Zadbaj o swoją widoczność

Jeżeli na poważnie myślisz o swojej karierze profesjonalisty musisz zadbać o swoją „widoczność”. Czyli o to, w jaki sposób będziesz widoczny na rynku pracy. Prędzej czy później, ktoś kto o Tobie usłyszał, będzie chciał sprawdzić kim jesteś i czy warto Cię zatrudnić lub zaangażować do swojego przedsięwzięcia. Jak myślisz, gdzie skieruje swoje kroki? Oczywiście do Internetu! Wpisze do wyszukiwarki Twoje imię i nazwisko, lub spróbuje odnaleźć adres Twojej strony domowej. Warto by znalazł coś interesującego, prezentującego Twoją osobę i obszar Twoich profesjonalnych kompetencji. Z tego właśnie powodu warto zagospodarować swoje miejsce w Sieci.

marcin_kwiecinski_scena2

Zdjęcie z kolekcji (c)Dan Brady Flickr Creative Commons na licencji CC2.0

Takie miejsce w Sieci, świadomie stworzone i pielęgnowane przez Ciebie, to Twoja e-platforma. Jest to miejsce, do którego zapraszasz swoich potencjalnych odbiorców, aby zaprezentować im swoją ofertę, swój punkt widzenia, albo po prostu swoją osobę. Jeżeli masz coś, co chcesz przekazać innym, sprzedać innym (a będąc profesjonalistą, chcesz sprzedawać swoje usługi na rynku pracy!) lub do czegoś przekonać, stworzenie takiej e-platformy to po prostu Twój obowiązek.

E-platforma składa się z trzech kluczowych elementów:

Baza domowa – to wirtualny odpowiednik Twojego domu lub biura. Miejsce, gdzie zapraszasz swoich odbiorców i prezentujesz im swoje treści na swoich zasadach. Cechą charakterystyczną bazy domowej jest to, że w pełni ją kontrolujesz – masz pełny wpływ na formę, wygląd i treści publikowane w tym miejscu. Najczęściej będzie to Twój blog, ale może to być również Twoja witryna internetowa lub Twoja wirtualna galeria. W moim przypadku, moją bazą domową jest strona http://marcinkwiecinski.pl na której się znajdujesz.

Ambasady – to Twoje „przedstawicielstwa” umieszczone na „obcym terenie”. Masz pewien wpływ na to, co publikujesz w ambasadach, ale nie masz nad tym pełnej kontroli. Przykładem ambasad będą Twoje profile na portalach społecznościowych, Twój profil na Pinterest lub na przykład stała kolumna w portalu lub czasopiśmie opinii. Moje ambasady, które obecnie pielęgnuję to: fan page Marcin Kwieciński, profil na LinkedIn, profil na GoldenLine, profil na Twitterze.

Placówki – to miejsca, gdzie pojawiasz się nieregularnie i na które sam nie masz bezpośredniego wpływu. Przykładem mogą być felietony w czasopismach, wpisy gościnne na innych blogach czy też wywiady udzielone w telewizji. To również miejsca, które „podglądasz” by znaleźć dyskusje na temat Twój i Twoich produktów/usług (np. Google Alerts). Moje placówki to: czasopisma do których napisałem artykuły (np. CIO Magazine), Polskie Radio i Radio TOK FM, gdzie pojawiam się jako komentator, Magazyny Elektroniczne i Blogi, które zamieściły moje artykuły lub wywiady (np. Productive Magazine i blog Kasi Żbikowskiej).

Popularyzatorem modelu e-platformy jest Michael Hyatt. Osoba dla mnie bardzo ważna, jeden z moich mentorów. Z ogromną przyjemnością przyjąłem wiadomość, że w listopadzie na rynku polskim ukazała się jego książka „Twoja e-platforma. Jak się wybić w świecie pełnym zgiełku„, którą w wersji oryginalnej przeczytałem kilka razy i do której wracam w poszukiwaniu inspiracji do rozwoju mojego bloga. Książka to podręcznik dla osób planujących dopiero zbudowanie własnej e-platformy, a szczególnie bazy domowej. Krok po kroku przeprowadzi Cię przez poszczególne fazy tworzenia własnego miejsca w Sieci. To nie jest podręcznik techniczny. Nie znajdziesz tam instrukcji konfiguracji oprogramowania do blogowania czy Facebook’a. Znajdziesz za to wyjaśniony w przejrzysty sposób tworzenia Twojej widoczności w Sieci.

TWEPLA_Okladka.indd

Sam podręcznik składa się z 5 części:

Część Pierwsza – Zacznij od WOW! – to w zasadzie mógłby być odrębny e-book. Zwrócenie uwagi w jaki sposób wywoływać w odbiorcach doświadczenia typu wow! i jak zaakcentować to, co masz najcenniejszego.

Cześć Druga – Przygotowania do startu – na co zwrócić uwagę w pierwszej kolejności. Jak przygotować się do tworzenia własnej widoczności.

Część Trzecia – Zbuduj bazę domową – co zrobić krok po kroku, aby wystartować z własnym miejscem w Sieci.

Część Czwarta – Dotrzeć jak najdalej – tutaj natomiast znajdziesz informacje, jak powiększać zasięg docierania ze swoim przekazem i usługami do coraz większej liczby osób.

Część Piąta – Zaangażuj swoje plemię – na koniec praktyczne wskazówki, w jaki sposób angażować swoich odbiorców, aby stworzyć społeczność ludzi zaangażowanych w tematykę, którą się zajmujesz.

Osobiście uważam, że najlepiej uczyć się od praktyków. W tym przypadku mamy do czynienia z praktykiem, który dodatkowo w prosty sposób umie wyjaśnić zawiłe kwestie oraz źródła swojego sukcesu. Michael jest poczytnym blogerem i autorem, ekspertem w dziedzinie rynku wydawniczego i przywództwa. Jego blog jest odwiedzany przez ponad 350 tysięcy osób miesięcznie. Podcast, który publikuje co tydzień, przez ok. 150 000 osób. Zawodowo jest byłym prezesem dużego amerykańskiego wydawnictwa Thomas Nelson. Od 2 lat jego głównym źródłem utrzymania jest właśnie jego e-platforma. Wokół niej stworzył doskonale prosperujący biznes obejmujący m.in.: książki, konferencje, płatną społeczność, kursy audio i video.

To co szczególnie cenię u Michaela Hyatta to jego bezpośredniość. Jest bardzo otwartym i życzliwym człowiekiem. Jego porady nie są poradami typu „uśmiechaj się, a wszystko będzie dobrze”. Rzetelnie informuje na czym polega blogowanie, jakie wiążą się z tym wyzwania oraz jakie są potencjalne korzyści. A co najważniejsze, pokazuje że w tej branży nie ma drogi na skróty. Sukces wymaga pracy. Im wcześniej zaczniesz, tym dalej masz szansę zajść.

Zachęcam Cię do odwiedzin bloga Michaela Hyatta lub posłuchania jego podcastu. To chyba najlepsza próbka tego co oferuje. Potem sam zdecydujesz czy książka, którą dziś opisałem jest propozycją dla Ciebie.

Konkurs!

A teraz uwaga! Mam dla Ciebie niespodziankę! Tak bardzo ucieszyłem się wydania polskiego książki, że zgłosiłem się do wydawnictwa z prośbą o przeznaczenie kilku egzemplarzy dla moich Czytelników. Dzięki uprzejmości pani Marty z Wydawnictwa Helion, która jest koordynatorem wydania, mam 7 książek do rozdania w konkursie. Zadanie jest proste! Aby mieć szansę na otrzymanie jednego egzemplarza należy:

  • Udostępnić link do tej recenzji na Facebook z tagiem #marcinkwiecinski (muszę jakoś odnaleźć ten Twój wpis 🙂 )
  • Napisać komentarz poniżej.

Konkurs zamykam w piątek, 13 grudnia o 23.59. Spośród osób, które do tego czasu spełnią te 2 warunki wylosuję 7 zwycięzców, z którymi skontaktuję się 14 grudnia 2013 z prośbą o podanie danych, pod jaki adres przesłać nagrodę. Nagrody wyśle Wydawnictwo Helion. Zapraszam do publikowania i komentowania i życzę powodzenia w losowaniu!

Pytanie: Co powstrzymuje Cię przed uruchomieniem własnego bloga? Jeżeli prowadzisz już bloga, to proszę napisz, jakie korzyści Ci przynosi.