🎙️077: 4 narzędzia które upraszczają zarządzanie czasem w rodzinie

W siedemdziesiątym siódmym odcinku podcastu “Ogarnij Chaos®” rozmawiamy o 4 narzędziach pozwalających utrzymać zdrowe zarzadzanie czasem w rodzinie: samoświadomości, wsparciu 1:1, wsparciu grupowym oraz cyklicznej weryfikacji. Przekazujemy różnorodne propozycje, które pozwolą Ci wybrać sposób najbardziej pasujący do obecnej sytuacji Waszej rodziny.

Zapraszamy do posłuchania!

Pobierz materiały dodatkowe do podcastu:
https://ogarnijchaos.pl/zarzadzanieczasemwrodzinie

Zapraszamy do posłuchania!

(jeżeli nie widzisz powyżej odtwarzacza podcastu kliknij w ten link)

Podcast jest dostępny również na Youtube:

🎧 Podcast dostępny również na platformach:

Spotify
Spreaker
Apple Podcast

UWAGA:

Treści prezentowane w tym podcaście nie mają charakteru porad medycznych, a autorzy podcastu NIE posiadają uprawnień lekarzy medycznych. NIE posiadają również tytułów naukowych w randze doktora. Wszelkie odniesienia do świata medycznego  mają jedynie charakter konwencji artystycznej sprzyjającej łatwiejszemu przyswojeniu prezentowanej wiedzy.

Jednocześnie informujemy, że usługi świadczone w ramach projektów „Ogarnij Chaos®” oraz Zawód ojciec mają charakter szkoleniowy, są wykonywane profesjonalnie i służą usprawnieniu efektywności osobistej zarówno w pracy jak i w życiu prywatnym Klientów.

Transkrypt

Marcin Kwieciński

Ogarnij.

Mikołaj Foks

Chaos.

Marcin Kwieciński

Podcast o tym, jak wyjść z przepracowania.

Mikołaj Foks

I zacząć robić to, co naprawdę ważne.

Marcin Kwieciński

Marcin Kwieciński.

Mikołaj Foks

I Mikołaj Foks.

Marcin Kwieciński

Witamy w kolejnym odcinku podcastu „Ogarnij Chaos”.

Mikołaj Foks

W tym sezonie rozmawiamy o tym, jak zarządzać czasem w rodzinie. Długośmy spędzili czasu w szpitalu, ponieważ właściwie wszystkie odcinki aż do tej pory to były odcinki poświęcone leczeniu różnych naszych ułomności związanych z zarządzaniem czasem w rodzinie.

Mikołaj Foks

A dzisiaj udajemy się na rehabilitację i zapraszamy was do tej rozmowy. Będą cztery narzędzia. Wydaje nam się, że ten odcinek będzie wreszcie trochę krótszy i rzeczywiście bardzo mocno osadzony w konkretnych działaniach.

Mikołaj Foks

Dlaczego nie zatrzymaliśmy jeszcze tych narzędzi w szpitalu, tylko dlaczego wrzuciliśmy je w rehabilitację? Marcin, czy ty spróbujesz się z tym zmierzyć?

Marcin Kwieciński

No właśnie, bo dotychczasowe odcinki, dla przypomnienia tych, którzy jeszcze nie zapoznali się na przykład z poprzednimi odcinkami, my byliśmy na SOR-ze, takim już szpitalnym oddziale ratunkowym, gdzie próbowaliśmy ustabilizować sytuacje krytyczne u przeciążonych rodziców. Później zaprosiliśmy do szpitala na leczenie, gdzie odcinek po odcinku prześwietlaliśmy różne rzeczy, przyglądaliśmy się różnym elementom tego zarządzania czasem w rodzinie i staraliśmy się pokazać, jakie recepty warto wprowadzić w życie.

Marcin Kwieciński

No ale każde leczenie kiedyś się kończy i każdy pobyt w szpitalu kiedyś się kończy i oby jak najkrócej w tym szpitalu spędzać. Natomiast wyjście ze szpitala nie oznacza, że już jakby wszystko teraz będzie samo działało i to zdrowie samo się utrzyma. I po wyjściu ze szpitala, po zakończeniu takiego cyklu diagnostyczno-leczniczego, niezwykle ważna jest rehabilitacja, czyli taki okres, kiedy my wzmacniamy mięśnie, odbudowujemy też pełną sprawność, no i dbamy o to, żeby ponownie nie zachorować, czyli budujemy zupełnie nową odporność.

Marcin Kwieciński

I pomyśleliśmy sobie, że kończąc już ten, zbliżając się do końca tego naszego sezonu, podpowiemy i porozmawiamy o tym, co właśnie zrobić po ukończeniu tego leczenia, żeby właśnie uprościć sobie to zarządzanie czasem w rodzinie, żeby ono nie zakończyło się interwencją, która za chwilę znowu spowoduje, że znowu wracamy na SOR, tylko żeby zaszczepiła się i została z nami na dłużej, no i dawała nam te owoce w postaci tego, że będziemy mieli takie poczucie, że jest spokojniej, mamy najważniejsze rzeczy pod kontrolą, zmierzamy w tym właściwym kierunku, realizujemy te rzeczy najważniejsze.

Marcin Kwieciński

Więc dziś w odcinku cztery narzędzia, które uproszczą, upraszczają zarządzanie czasem w rodzinie.

Mikołaj Foks

No dobrze, to chyba nie ma co specjalnie więcej przedłużać, tylko byśmy od tych narzędzi zaczęli. Pomyślałem, że po kolei, ale ale może każdy sobie coś wybierze, to też jest taka opcja. Tego nie ustaliliśmy. Ustaliliśmy, jakie to są narzędzia, ale nie od którego zaczniemy.

Marcin Kwieciński

Tak.

Mikołaj Foks

Ale może faktycznie zacząć od punktu pierwszego. Punkt pierwszy wśród naszych narzędzi ma hasło samoświadomość, bo właściwie mamy takie przekonanie, że te wszystkie rzeczy, o których myśmy mówili, my musimy być ich świadomi. Musimy mieć świadomość, może nie wszystkich, no ale pewnych generalnych prawideł, tego co się w nas dzieje, jak nas dotyka przeciążenie, w jakim punkcie życia jesteśmy, co się z nami dzieje. I żeby tę samoświadomość zyskiwać, no to poza tym, że gdzieś tam po drodze zachęcaliśmy do robienia różnych przeglądów, na przykład do robienia przeglądu codziennego, no to teraz jest bardziej o praktykowaniu konkretnych rzeczy. I co to może być? No to może być notatnik, też o nim gdzieś tam też wcześniej mówiliśmy, gdzie zapisujemy, co się z nami dzieje, co robiliśmy fizycznie, w jakich stanach byliśmy i tak dalej.

Marcin Kwieciński

No właśnie, bo jeszcze zanim, co to może być, to wydaje mi się, że jednak samoświadomość czy praca nad taką świadomością tego, gdzie jestem i co robię, jest o tyle ważna, że jest najłatwiejsza i najtańsza. Czyli to narzędzie jest absolutnie w kręgu naszego wpływu. Czyli po wyjściu ze szpitala to tylko od nas zależy, czy my utrzymamy pamięć o tym, że pewne rzeczy są ważne. Tu nie potrzebujemy drugiej osoby, nie potrzebujemy jakichś finansów, no jedynie być może trzeba sobie kupić jakiś zeszyt, notatnik albo wyposażyć się w jakąś aplikację, ale dzisiaj w zasadzie każdy ma smartfona, w każdym smartfonie jest notatnik cyfrowy, więc w zasadzie na pewno jesteśmy w stanie tę samoświadomość praktykować bez jakichś dodatkowych nakładów. I jest absolutnie w kręgu naszego wpływu, czyli tylko to od nas zależy. I żeby odczarować to słowo „samoświadomość”, to chodzi po prostu o to, żeby zadbać o to, że ja myślę od czasu do czasu o tym, co się ze mną dzieje, gdzie ja jestem, co się z nami dzieje i staram się zrobić z tego jakąś notatkę.

Mikołaj Foks

Ja nie mam tu ambicji, żeby ten nasz odcinek był jak szczegółową instrukcją, jak korzystać z notatnika. Chciałbym tylko powiedzieć tyle, że…

Marcin Kwieciński

Warto mieć notatnik.

Mikołaj Foks

Że warto wiedzieć nie tylko w tej sekundzie, co się ze mną dzieje, ale warto mieć notatnik, żeby zobaczyć, co się działo wcześniej. I wiesz, czy na przykład dany stan się utrzymywał, tak? Czy jeżeli ja mam, nie wiem, no tu jakiś niższy nastrój, to to się dzieje od roku, czy po prostu od piątku, od poniedziałku powinienem powiedzieć.

Marcin Kwieciński

Tak.

Mikołaj Foks

Bo się zaczęła praca po weekendzie. Także w tej samoświadomości to jest ważne. Ważna jest medytacja, ważne są ćwiczenia uważności, prawda, co się we mnie dzieje, co ja teraz czuję, jakie emocje się we mnie pojawiają, tak? Jak mi jest z tym, co jest wokół mnie? Czyli po prostu takie zatrzymanie się.

Mikołaj Foks

Niektórzy praktykują też rachunek sumienia. Myślę, że to jest fantastyczna sprawa i nawet bym zachęcał do takiego nawet areligijnego rachunku sumienia tych, którzy są areligijni. Tylko rachunek sumienia to w tym, co ja o nim myślę, to nie jest samobiczowanie, tylko to jest jakby patrzenie na rzeczy, które można było zapisać w kolumnie z plusikiem i w kolumnie z minusikiem, nie? Coś się udało, coś się nie udało, coś pozytywne, coś mniej pozytywne.

Marcin Kwieciński

W takim świeckim ujęciu to często się nazywa badanie świadomości, w jakiej ja jestem kondycji, o czym myślę, jakie decyzje podejmuję.

Marcin Kwieciński

W ogóle to zobacz, że my mamy taki nurt w ogóle teraz, że my, i to jest w ogóle fajne, że jest taka część naszego życia cywilizacyjnego, trochę też oczywiście wsparta marketingiem, że warto różne rzeczy mierzyć. Zegarki nam różne rzeczy mierzą, smartwatche, opaski nam różne rzeczy mierzą, Oura Ring, która tam mierzy nam parametry snu, czy my się wyspaliśmy, czy nie.

Marcin Kwieciński

I tu zachęcamy do po prostu takiego obserwowania. Tu powiedziałeś o tym nastroju. Jest cała kategoria tak zwanych mood trackerów, czyli takich prostych narzędzi, które po prostu odpytują codziennie, w jakim nastroju jesteś, żeby zobaczyć, nie? Czy rzeczywiście mój nastrój jest wysoki regularnie, czy jakiś spadek nastroju jest tymczasowy, dzienny, a może się utrzymuje od 30 dni na przykład, albo od roku na przykład.

Marcin Kwieciński

I w kontekście nowoczesności to powiem ci, że dosłownie taka najnowsze odkrycie. Ostatnio gdzieś się natknąłem na narzędzie Limitless i to jest taki gadżet, który jest sprzęgnięty z sztuczną inteligencją, który de facto w ogóle nagrywa i robi notatki z wszystkiego, co słyszy z twojego otoczenia. No jakby dosyć kontrowersyjne narzędzie, to ja nie chcę powiedzieć, że…

Mikołaj Foks

Mojej miny nie da się wyrazić dźwiękiem.

Marcin Kwieciński

Tak, że warto w tym kierunku iść, że na pewno w tym kierunku iść, ale chcę pokazać właśnie, że nawet jeżeli ktoś chce rozwinąć tą samoświadomość absolutnie jakoś na mega jakiś tam wysoki poziom, to nawet tu producenci przychodzą z taką perspektywą właśnie takich narzędzi, które zbierają za ciebie niemalże wszystkie dane z otoczenia, co powiedziałeś tam i o czym rozmawiałeś i tak dalej. Więc tu to z dużą ostrożnością.

Marcin Kwieciński

Ale jest jeden obszar AI-a, który ja uważam, że teraz bardzo mocno rozwija i też może być bardzo pomocny, to jest pisanie dziennika z AI-em. Bo mnóstwo ludzi ma kłopot z pisaniem dziennika samemu, ale nie ma kłopotu z odpowiadaniem na pytania w formie wywiadu. I tutaj odpowiednio skonstruowany asystent AI-owy, który de facto wydobywa z nas tę refleksję samoświadomą, już jest naprawdę fajnym usprawnieniem.

Marcin Kwieciński

Jest po prostu asystentem, który zada ci odpowiednie pytania, a twoją rolą jest tylko odpowiedzieć. A ten asystent już to podsumuje, zauważy wnioski i powie ci: „Wiesz, zobacz, zauważyłem, że od kilku dni wspominasz, że ten temat jest dla ciebie ważny”. Więc znowu, nie instrukcja jak to zrobić, ale myślę, że to pierwsze narzędzie upraszczające zarządzanie czasem w rodzinie. Znajdź sposób na to, żeby podtrzymać tę świadomość i refleksję właśnie, co się dzieje, co robisz, w jakim jesteś stanie i czy zmierzasz we właściwym kierunku.

Mikołaj Foks

Cieszę się, że o tym AI-u powiedziałeś, bo o ile ja lubię korzystać ze sztucznej inteligencji, to mam tutaj trochę wątpliwości właśnie wokół dzielenia się takimi bardziej osobistymi historiami. Trochę nie wiem jeszcze, co o tym myśleć, jakoś próbuję to sobie zbudować, ale dzięki temu, myślę, w dość ciekawy sposób powiedziałeś o tym, jaka właściwie od zawsze była funkcja notatnika.

Mikołaj Foks

To znaczy, że niektórzy myślą, że to no tak, no pamiętnik, bo ty może wydaje ci się, że twoje zwykłe życie to jest takie niezwykłe, a to jest w ogóle… Czy to jest zwykłe życie? No tak, może jest zwykłe, ale właśnie zapisywanie, to jest ta metafora, chyba też już o niej wspominałem, nalewania wody. Jeżeli piszesz, to tak jakbyś nalewał wodę do kubka, do szklanki. A jeśli nie piszesz, myślisz, ale nie piszesz, to jest tak jakby twoje myśli były nalewane, ale bez szklanki.

Mikołaj Foks

Więc to jest po prostu zbieranie tych myśli i no coś, co w Harrym Potterze było ciekawie opisane jako taki sprzęt, który posiadał tam dyrektor szkoły, nazywało się to „Myśl odsiewnia”, gdzie można było się przyglądać myślom. A też przypomina mi się też w kontekście rachunku sumienia, o którym powiedzieliśmy, jest taka inicjatywa „Pogłębiarka” w internecie, może niektórzy kojarzą, z takim zapleczem chrześcijańskim, ale właśnie ta społeczność propaguje używania czegoś, co nazywa „Sortownikiem myśli”.

Mikołaj Foks

I ten sortownik myśli jest rodzajem właśnie rachunku sumienia. I myślę, że sama nazwa jest w ogóle kapitalna. Sortownik myśli. Prawda? Czyli że chodzi o to, żeby zobaczyć, co się w nas pojawia i jakoś to umieć nazwać, zobaczyć dlaczego, skąd i po co i tak dalej. Ode mnie tyle.

Marcin Kwieciński

Ale wiesz, ja myślę, że dobrze było to zamknąć jeszcze jedną klamrą, bo może się rodzić pytanie, no ale jak to się ma do tego zarządzania czasem w rodzinie? Po co mi to? Po co mi ta samoświadomość?

Mikołaj Foks

To odpowiadaj na to pytanie.

Marcin Kwieciński

Zadałem to, odpowiadaj.

Mikołaj Foks

No bo ja coś mam w głowie, ale może ty masz już gotową, lepszą odpowiedź.

Marcin Kwieciński

Nie, ja też szukam, wiesz, ale mam na to odpowiedź, tak. Jakby mogę zacząć.

Mikołaj Foks

No to daj ty, a potem zapromptuj mnie.

Marcin Kwieciński

Mogę zacząć, dobrze, a później cię zapromptuję. Wiesz co, ja uważam, że jest jedna bardzo taka utylitarna funkcja tego pielęgnowania samoświadomości, czyli wczesne wykrywanie kryzysów i uważność na to, że o coś mi schodzi z radaru. Dla mnie to jest taki element bezpiecznika po prostu, że skoro ja już się wyleczyłem, wyłożyłem wysiłek, żeby wprowadzić pewne zasady do zarządzania czasem w rodzinie, no to teraz to jest po prostu mechanizm bezpieczeństwa.

Marcin Kwieciński

Ja się upewniam, że to stosuję. To trochę jakbym sobie zaznaczał, że dzisiaj wziąłem odpowiednie tabletki. Po prostu, nie? Ale nie się zastanawiał, dzisiaj wziąłem, czy dzisiaj nie wziąłem, a może o rany od tygodnia już nie wziąłem.

Marcin Kwieciński

To dla mnie to jest ta użytkowość, że bo oczywiście jest dużo innych korzyści w ogóle z pielęgnowania tych kwestii, ale w kontekście zarządzania czasem w rodzinie to po prostu utrzymuje w kursie i pozwala właśnie zapobiec wypadnięciu czy w wykryciu właśnie tej sytuacji kryzysowej. A jak u ciebie?

Mikołaj Foks

No super, że powiedziałeś w kursie, bo ja właśnie jak mówiłeś, to sobie pomyślałem, o, no świetną metaforą tu jest patrzenie na kompas.

Marcin Kwieciński

Tak.

Mikołaj Foks

Że po prostu orientuję się, gdzie jestem, albo w ogóle na urządzenia pomiarowe, prawda? Płynę jakimś statkiem, czy lecę jakimś samolotem i prawda, jaka jest prędkość wiatru, jaka jest pogoda, czy pada deszcz, czy nie, ciśnienie.

Marcin Kwieciński

Wysokość.

Mikołaj Foks

Czyli patrzenie na te, tak, na wysokość, na te urządzenia pomiarowe i wydaje mi się, że wszystkie cztery z tych narzędzi, które dzisiaj chcemy zaproponować, no bo na razie zaproponowaliśmy tylko jedno, czyli to ćwiczenie samoświadomości, chociaż w jakimś sensie w każde dotyczy samoświadomości, myślę.

Marcin Kwieciński

Ja myślę, że tak.

Mikołaj Foks

W jakimś stopniu, tak, no to to jest chyba po to.

Marcin Kwieciński

Ogarnij chaos.

Marcin Kwieciński

To robimy krok dalej. Jakie jest to drugie narzędzie?

Mikołaj Foks

Drugie narzędzie to jest wsparcie jeden na jeden i myślę, że to jest super sprawa. Dawniej to po prostu załatwiał nam przyjaciel albo mnich, który mieszkał na pustyni i do którego się szło po mądrość, a dzisiaj mamy ocean takich ludzi. Różnica jest może taka, że przeważnie to jest płatne, nie zawsze, nie w każdym przypadku, ale to może nawet nie jest źle, bo ja też jakoś patrzę na to w ten sposób, że w czasach kapitalizmu, w których niewątpliwie żyjemy i to, czy to jest dobre, czy złe, to zostawiam, bo to jest osobny temat, no ale żyjemy w czasach, gdzie właściwie wszystko się w jakimś sensie przelicza na pieniądze i zauważyłem, że często to, co jest za darmo, też mi się zdarzyło nieraz coś robić za darmo dla kogoś, to, że to nie jest po prostu cenione.

Mikołaj Foks

To jest jakby identyfikowane jako coś o mniejszej wartości, albo że no to w takim razie na to można nie przyjść, prawda? No bo to jest tam za darmo. Natomiast w momencie, kiedy człowiek za coś płaci, nawet jeśli to jest nawet trochę symboliczna kwota, albo kwota skalibrowana względem tej osoby i możliwości, to ta osoba bardziej mówi: „No tak, to ma taką wartość, że ja jestem gotowa, gotów za to zapłacić jakąś tam kwotę X”.

Mikołaj Foks

Więc wsparcie jeden na jeden, czy ono będzie z kolegą, czy ono będzie z jakimś specjalistą płatnym, bardzo cenne. No i kto to może być?

Marcin Kwieciński

To fajnie, że też o tym powiedziałeś w tej odpłatności. To też nie zawsze musi być odpłatność finansowa, bo może być też odpłatność barterowa, ale rzeczywiście może być. Myślę, że ta wymiana wartości ważna, żeby była w obie strony.

Marcin Kwieciński

I tutaj mamy pełną gamę. Znaczy, szukając wsparcia jeden na jeden, to ja myślę, że kluczowe jest poszukanie w swoim otoczeniu osoby, z którą ja jestem w stanie empatycznie i głęboko porozmawiać o swojej sytuacji i uzyskać jakieś wsparcie. I teraz, w zależności od sezonu życia, od światopoglądu, od możliwości finansowych, będziemy szukać różnego rodzaju wsparcia. Bo czasem będziemy potrzebowali właśnie, tak jak powiedziałeś, przyjaciela. I tu pewnie odpłatność niekoniecznie musi mieć znaczenie. Tu sama przyjaźń jest wymianą wartości, tak?

Mikołaj Foks

A tu jej nawet nie powinno być, prawda?

Marcin Kwieciński

To może być czasami kolega, koleżanka z jakiegoś kręgu mojego społecznego, w którym funkcjonuje, jeżeli ma takie też umiejętności. Bo tu też warto jest popatrzeć na to, czy ten ktoś jest mi w stanie dać empatyczną rozmowę. Bo to nie chodzi o proste „pogadam sobie po prostu z kimkolwiek”, tylko że rzeczywiście ktoś, kto mnie wysłucha, właśnie nie zawsze będzie radził, chyba że o to poproszę, będzie miał taką umiejętność dania właśnie tego wsparcia, którego potrzebuję.

Marcin Kwieciński

Czasami to będzie coach, czasami to będzie tak zwany sparing partner, czyli osoba, z gdzie ja chcę się wręcz poboksować z przemyśleniami i to wsparcie uzyskam, że właśnie nie, nie że mnie tylko będzie słuchał, ale też ta osoba mi da pewien trudny punkt odniesienia, który będzie kwestionował.

Mikołaj Foks

Sczelendżuje mnie.

Marcin Kwieciński

Sczelendżuje, jakbyśmy to ładnie powiedzieli. Czasami to będzie właśnie wspomniany mnich czy jakiś spowiednik, bo być może gdzieś potrzebuję właśnie pewnej takiej głębszej rozmowy, też powiązanej z moimi wartościami i z jakimś ukierunkowaniem właśnie w tej sferze duchowej. Czasami to będzie mentor, czyli taka osoba, która już osiągnęła to, co ja chcę, ale mam do niej takie dojście, że ja mogę zapytać, jak ta osoba to zrobiła, albo jak sobie radziła z podobnymi przeciwnościami, czyli chcę skorzystać z po prostu doświadczenia tej osoby. A czasami to będzie jakiś ekspert, konsultant, osoba, która po prostu ma jakiś narzędziownik i potrzebuje tutaj po prostu wsparcia w takim poprowadzeniu.

Marcin Kwieciński

Trochę jak taki przewodnik, czy taka to mi się kojarzy na przykład z wspinaczkami górskimi, jak w jakiejś, no nie wiem, na Monteverreście mamy szerpów, którzy jakoś tutaj przeprowadzają przez przez te jakieś takie trudne momenty, bo wiedzą po prostu, jak to zrobić, tak, i są w stanie poprowadzić. Więc tutaj to wsparcie rzeczywiście może być różne, ale ten wspólny mianownik to jest to, że mam taką osobę, gdzie jeden na jeden jestem w stanie z kimś porozmawiać o tych swoich sytuacjach, wątpliwościach, trudnościach. Coś byś chciał tutaj dodać, Mikołaj?

Mikołaj Foks

Nie, absolutnie. Myślę, że to jest yyy zamknięty zestaw. yyy Może sparing partner to tylko bym powiedział, że istnieje yyy to sformułowanie partner produktywności.

Mikołaj Foks

Ja wiem, że to jest troszeczkę coś innego, yyy no ale kto wie, może właśnie nie, może drugi ojciec, no bo teraz mówimy o rodzicielstwie z męskiej perspektywy, no to mamy mogą mieć podobnie, ale drugi mężczyzna, który jest w podobnej roli i po prostu się z nim zderzyć co jakiś czas, przegadać, jak coś robimy, chociaż to może być trochę rola też przyjaciela, no także…

Marcin Kwieciński

Ale to może warto też powiedzieć, bo jak powiedziałeś o tym partner produktywności, jest też taka rola, czy tak można się z kimś umówić na taką rolę, po angielsku to jest accountability partner, czyli byśmy powiedzieli partner odpowiedzialności.

Marcin Kwieciński

Czyli to jest ktoś, z kim się umawiamy na wspólne sobie takie towarzyszenie i że wzajemnie pilnujemy się, że te rzeczy, które podjęliśmy, będziemy stosować. Czyli jeżeli umówiliśmy się na przykład z jednego z naszych poprzednich odcinków, że raz w tygodniu sobie kalibrujemy priorytety, no to ten ktoś nas zapyta: „Słuchaj, zrobiłeś, zrobiłaś?” I tak samo my zapytamy tę drugą osobę, że rozmawiamy rzeczywiście i wspieramy się w tej w dotrzymaniu tych swoich zobowiązań. To rzeczywiście też takie wsparcie może być.

Marcin Kwieciński

Ja bym chciał jedną rzecz dodać, bo ja często słyszę, że no ale ja nie mam w swoim otoczeniu takiej osoby, że ja nie znam kogoś takiego. I ja bym chciał wszystkim, którzy właśnie przyszła taka myśl do głowy, powiedzieć, że dzisiaj żyjemy w cudownym świecie pod tym względem. Na świecie jest 7 miliardów ludzi i mamy niemalże nieograniczone możliwości komunikacyjne, bo to nie musi być osoba z naszego najbliższego otoczenia. To może być ktoś, z kim się spotkamy przez internet w formie wideokonferencji, telekonferencji, to może być z zupełnie innego kręgu cywilizacyjnego, z innego kręgu kulturowego, z innego kraju, w innym języku.

Marcin Kwieciński

Znalezienie dzisiaj takiej osoby to jest tylko kwestia chęci, no i oczywiście zrobienia jakiejś rozsądnej selekcji, żeby też nie trafić na pierwszą lepszą osobę, tylko wiadomo, że tutaj też zasady bezpieczeństwa obowiązują. Ale z tego mnóstwa ludzi dostępnych w połączonym świecie naprawdę jest gdzie wybierać.

Mikołaj Foks

Wiesz co, bo ja też prowadzę takie grupy męskie, prawda, i prowadzę męskie kręgi, ale też prowadzę takie spotkania dla ojców, które są regularne, tego rodzaju takiego powiedzmy trochę klubu ojcowskiego, ale tam jest no taka przestrzeń na taką pogłębioną rozmowę i też w kontekście roli ojca.

Mikołaj Foks

I wiesz, i na tego typu inicjatywach też można spotkać mężczyzn, którzy żyją podobnymi wartościami, dla których rodzina jest ważna, dla których też jakaś życiowa sprawczość jest ważna.

Mikołaj Foks

I mam wrażenie, że my czasem szukając takiego, albo nie szukamy takich partnerów produktywności, nie widząc w tym wartości, albo wychodzimy z założenia, że to już musi być jakiś najlepszy kumpel, no przecież każdemu przypadkowemu nie będę zdradzał wielkich tajemnic.

Marcin Kwieciński

Albo największy guru, tak, jakby taki w cudzysłowie powiedziałeś. No albo

Mikołaj Foks

największy guru, tak, tak, tak. Ale wiesz co, naprawdę to pokazuje, że można znaleźć kogoś, kto jest good enough. Good enough, żeby pełnić tę rolę, żeby z nim się dzwonić, zagadać i po prostu odbić swoje myśli, nie? Nawet tak na szybko właśnie to sformułowanie „feedback” w ogóle dla mnie jest jakoś tak, ja teraz odkrywam, że fajnym sformułowaniem, bo to jest ta informacja zwrotna, prawda, ale że fajnym jest odbić od kogoś myśli. To jest fajne. Więc taka osoba rzeczywiście tu nam się przyda, a jeszcze lepiej, jakby odbić myśli od większej grupy, znaczy nie wiem, czy jeszcze lepiej, to jest inny sposób i to jest trzecie narzędzie i do niego lecimy.

Mikołaj Foks

Głos dla ciebie czy dla mnie?

Marcin Kwieciński

Dla ciebie. Jak już zacząłeś, to kontynuuj.

Mikołaj Foks

To ja mówię dalej. Tak jak od jednej osoby możemy te myśli odbić, tak super, jeśli mamy taką przestrzeń, gdzie możemy odbić te myśli, usłyszeć, jak inni coś przeżywają, opowiedzieć swoją sytuację i posłuchać, jak inni mnie słyszą i że to nie jest jedna osoba. I takie rzeczy można zrobić, no właśnie, w jakiejś grupie. Można mieć jakąś, można mieć męski krąg, o którym wspomniałem, można przychodzić na ojcowską grupę, można być w społeczności takiej jak ta, którą Marcin prowadzi, społeczność „Ogarnij Chaos”, można po prostu pójść na warsztaty, gdzie będzie się miało taką grupę przez, nie wiem, dzień, dwa czy przez jakiś krótki czas. Można też mieć jakąś wspólnotę czy jakąś grupę ludzi, z którymi się coś robi. To jest w ogóle ciekawe, bo mimo tego prowadzenia właśnie grup męskich, no to jak też wspominałem, organizuję różne męskie wyprawy i to jest ciekawe, że w tej grupie ludzi, którzy jeżdżą na te wyprawy, to jest jakby jeszcze osobna społeczność, to znaczy ona się pokrywa z niektórymi grupami, tymi mniejszymi, ale jest tam pewna taka grupa, która mówi: „O, fajnie, że się znowu spotykamy tutaj właśnie gdzieś tam na jakiejś wyprawie.” I tam też się te więzi zawiązują, więc no więc jest przestrzeń, tylko po prostu trzeba ją, myślę, dość świadomie wybierać i patrzeć, gdzie będą ludzie, którzy podobnie przeżywają swoje życie.

Mikołaj Foks

I myślę, że tutaj wybierając taką grupę, warto szukać ludzi, którzy mają podobne wartości, ale niekoniecznie mam tu na myśli te trzy bukhonor ojczyzna. To znaczy bardziej w podobny sposób patrzą na to, z jakim zaangażowaniem i świadomością chcą przeżyć życie. A jeśli mają trochę inne wartości, na przykład wierzą trochę inaczej albo w ogóle, albo na przykład chcą mieć właśnie rodzinę, albo wręcz przeciwnie, to czasem może być to nawet wartością też samo w sobie, bo mam dostarczony inny ogląd od tych ludzi w prezencie i życzliwość.

Marcin Kwieciński

Tak, właśnie ja bym, bo tu oczywiście jakby nie chodzi o jakieś społeczności, tylko mówimy w kontekście no takich, które pomogą nam czy uproszczą nam zarządzanie czasem w rodzinie, więc tu warto poszukać właśnie jakiejś takiej grupy ludzi, z którymi my możemy po prostu regularnie kalibrować się i rozmawiać o tych sprawach rodzicielskich, tych sprawach też wychowawczych i tych sprawach właśnie przeciążenia rodzinskiego chociażby.

Marcin Kwieciński

I co jest w ogóle o tym przenikaniu, co powiedziałeś, to myślę, że to jest też ważne, że dzisiaj ta oferta jest naprawdę ogromna i chyba już do lamusa odchodzą takie czasy, że jest się członkiem tylko jednej społeczności. Ta mnogość i różnorodność pozwala, że właśnie my wchodzimy w różne społeczności, jesteśmy w społecznościach cyfrowych, takich różnych właśnie internetowych i w społecznościach lokalnych, w społecznościach takich, czasami są też społeczności właśnie ogólno jakby tutaj krajowe i to się wszystko przenika.

Marcin Kwieciński

Natomiast właśnie ważne, żeby mieć takie grono. Ja też kiedyś miałem takie doświadczenie a propos też kontekstu rodzicielskiego, bycia w takiej grupie rodzicielskiej, typowo rodzicielskiej. To była grupa, która wynikła z jakichś warsztatów rodzicielskich, ale największą wartością, oprócz tego, że my tam żeśmy ćwiczyli różne tam kompetencje rodzicielskie, to tak naprawdę była ta w cudzysłowie „grupa wsparcia”, że grupa rodziców po prostu mówiła: „A ja to tam mam teraz taką sytuację właśnie z tym moim dzieckiem, to taką”, a ktoś powiedział: „No ale u nas w związku to teraz to jest taka” i nagle się okazywało, że w tej grupie rodziców to się okazuje, że każdy ma jakość, każdy ma jakieś swoje patenty, jedni właśnie patrzą tak na tę sprawę, a ktoś inny powie: „A w ogóle to popatrz na to inaczej, bo to jeszcze ja to widzę inaczej” i to jest ogromna wartość, czego pojedyncza relacja, a nie autorefleksja nie da.

Marcin Kwieciński

Taki typ jeszcze społeczności, gdzie warto szukać, to są tak zwane grupy mastermind i do tego też bardzo zachęcam, bo nie trzeba czekać czy szukać jakiejś gotowej grupy, można po prostu skrzyknąć kilkoro rodziców czy kilka rodzin i powiedzieć: „Słuchajcie, potowarzyszmy sobie przez jakiś czas, pospotykajmy się raz na dwa tygodnie, czy u kogoś w domu, albo raz na miesiąc, czy u kogoś w domu, czy przez internet, na Zoomie, czy na jakichś Teamsach” i po prostu już po to, żeby sobie pogadać o tym naszym rodzicielstwie, wyzwaniach, zarządzaniu czasem również w tej rodzinie, bo to nam po prostu wszystkim dobrze zrobi.

Marcin Kwieciński

To tyle z mojej strony i co, przechodzimy do czwartego narzędzia? Miało być krócej.

Mikołaj Foks

Tak, miało być krócej, ten mastermind mnie zatrzymał, że to jest ciekawe i żeby to zastosować do grup rodzicielskich. I zatrzymało mnie to, bo myślę, że to jest super pomysł, ale równocześnie widzę jego ułomność, bo wiem, że takie inicjatywy często się tak rozpływają. No i to by było ciekawe. Jeżeli ktoś z was ma doświadczenie takiego mastermindu rodzicielskiego, stworzonego pro bono dla znajomych, to super, żebyście napisali.

Marcin Kwieciński

Ogarnij Chaos.

Mikołaj Foks

Czwarte narzędzie, które de facto jest, nie wiem, czy ono jest narzędziem, bo w tym czwartym narzędziu chcielibyśmy powiedzieć o tym, że bardzo ważna jest cykliczność. Cykliczność tego weryfikowania. Bo zobaczcie, właściwie pierwsze trzy narzędzia, pierwsze to jest samoświadomość, jakby bycie ze sobą. Drugie to jest z drugą osobą, ale de facto bycie ze sobą, żeby korzystając tutaj z relacji z drugim człowiekiem i dzięki temu lepsze zobaczenie siebie, swojej sytuacji. I trzecie to jest społeczność, która też mi służy.

Mikołaj Foks

Więc czwarte to jest po prostu to, że słuchajcie, żeby to robić, żeby to robić cyklicznie, żeby cyklicznie kalibrować ten kurs, żeby to się nie odbywało a raz na jakiś tam długi czas. Więc jeżeli to jest jakaś grupa, jakiś krąg, jakaś wspólnota, to regularne spotkania są na pewno ważne. One mogą być regularne co tydzień, co dwa, co trzy.

Mikołaj Foks

One mogą być po prostu też raz w roku. Ja myślę, że to też jest fajna cykliczność. Zależy do czego, prawda? Zależy do czego, do jakiejś takiej właśnie na przykład weryfikacji planów życiowych. Móc raz w roku spotkać się, pogadać. Tylko, że spotkania ze znajomymi przeważnie sprowadzają się do tego, że się robią relacje znajomościowe, a mało jest takiego pójścia dalej, jakby wykorzystania tych tego do do do złapania swojego własnego kontekstu.

Marcin Kwieciński

Tak, tutaj mówiąc o tej cykliczności, to mówimy też, że każda mapa wymaga zaktualizowania. I bardzo ważne jest to, że szczególnie jak mówiliśmy w poprzednich odcinkach o tym planowaniu rocznym, planowaniu, myśleniu o dekadzie, o swoim życiu, to jednak co jakiś czas my potrzebujemy się zastanowić, czy te moje przemyślenia z ostatniego czasu to są jeszcze aktualne. Bo mając 30 lat, mi się może wydawało, że co ja tam nie będę miał w wieku 40 lat, ale teraz mamy 35 lat i może się okazać, że nam się już coś pozmieniało, że te aspiracje, które mieliśmy 5 lat temu, już są nieaktualne. Że te obszary, które sobie zdefiniowaliśmy, że teraz będziemy je szczególnie pielęgnować i ten balans, o którym rozmawialiśmy, dwa lata temu było tak, bo dziecko było na przykład niemowlakiem, a teraz już poszło do przedszkola i już się jakieś nowe możliwości stworzyły. Albo jeszcze dalej, wcześniej dzieci wymagały więcej zaopiekowania, bo były w szkole, a teraz się usamodzielniły, bo już są w liceum. I się zmienia jakaś płaszczyzna możliwości, też nasze przemyślenia, coś się wydarzyło w naszej rodzinie, w naszym domu, w naszym rodzicielstwie. I właśnie warto, żeby pamiętać, że ta mapa wymaga zaktualizowania.

Marcin Kwieciński

Ja tu też nawiążę do tego, o czym ty też często, Mikołaj, wspominałeś, że właśnie te, bo ja uważam, że te wyprawy, które organizujesz, to jest genialne. To nie zawsze musi być wyprawa, szczególnie ta Norwegia, chociaż oczywiście polecamy, ale nawet wypad taki za miasto. Ja znam ludzi, którzy na przykład po prostu regularnie wynajmują sobie jakąś agroturystykę 5 kilometrów od domu, nie po prostu poza mnie, 5 kilometrów od miasta, w którym mieszkają i mówią: „Raz na rok zamykam się tam na jeden, dwa dni, żeby pomyśleć i zaktualizować się.” Czasem ktoś jedzie na specjalnie zorganizowany taki właśnie czas refleksji i ostatnio ktoś się ze mną dzielił właśnie, że to nie było zorganizowane, że tam się będzie czegoś uczył, czy to będzie takie prowadzone. Tak naprawdę jedyna organizacja sprowadzała się do tego, że ktoś zorganizował: „Przyjedź na dwa dni do starego klasztoru.” Po prostu posiedź sobie w ciszy. I nawet to nie miało żadnego kontekstu tego użytkowego, że to było jakieś tam religijne doświadczenie.

Marcin Kwieciński

Nie, po prostu była fajna przestrzeń, zapewniony posiłek i przyjeżdżasz po to, żeby dwa dni posiedzieć ze sobą, pomyśleć i właśnie zaktualizować tę mapę. Tu oczywiście też przychodzi mi no taki słynny przykład Billa Gatesa, który też ma taki nawyk, że on na tydzień się zamyka w swoim domku nad jeziorem. Raz w roku na tydzień wyłącza się, żeby poczytać książki, pomyśleć, zrobić refleksję. No kto bogatemu zabroni, prawda?

Mikołaj Foks

Ale jest to bardzo inspirujące. Bardzo inspirujące. Myślę, że więcej ludzi na to jakby stać tak emocjonalnie, czasowo, finansowo i tak dalej, niż to robi. Tak? Znaczy, że są ludzie, których na to stać, a tego nie robią i jest to kierunek fajny tak aspiracyjnie, nawet gdyby to nie miał być tydzień, prawda?

Marcin Kwieciński

Nawet pół dnia. Ja mam takie doświadczenie pracy akurat osobą w biznesie, zapracowaną osobą w biznesie, gdzie zaczynaliśmy od tego, że ta osoba znajdowała cztery godziny. Cztery godziny. Po więcej nie była w stanie na tym etapie życia. I to naprawdę też już robiło dużą różnicę. Mamy cztery narzędzia. Powtórzysz?

Mikołaj Foks

Mamy cztery narzędzia. Samoświadomość, czyli spisywanie i kontaktowanie się w ogóle z tym, co się dzieje w nas. Drugie narzędzie to wsparcie jeden na jeden, znalezienie osoby, z którą mogę rozmawiać, omawiać moją sytuację, o której mogę odbić myśli, której mogę też powierzyć to, co przeżywam.

Mikołaj Foks

Trzecie narzędzie to budowanie społeczności czy znajdowanie sobie grupy, w której mogę właśnie swoje myśli, swoje doświadczenia w bezpieczny sposób pokazać, skonfrontować, usłyszeć coś od innych, ale też i innym dać właśnie jakieś odbicie ich problemów i czy ich sposobu działania.

Mikołaj Foks

I wreszcie czwarte narzędzie to właściwie sposób używania tych narzędzi. To jest cykliczność, żeby te rzeczy działy się w jakimś rytmie. Czy on będzie częsty, czy on będzie rzadszy, ale taki, żeby był. Żeby te rzeczy nie były tylko naszymi pobożnymi życzeniami, tylko żeby były wpasowane w jakąś cykliczność, w jakąś powtarzalność.

Marcin Kwieciński

Tak jest. Zrobił nam się taki odcinek bardzo narzędziowy, ale taki miał być, no bo taka jest rehabilitacja. Zobaczcie, że jeżeli właśnie potrzebujemy zbudować mięsień, no to właśnie potrzebujemy go cyklicznie rehabilitować, odbudowywać w różny sposób. Czasem ćwicząc w domu samemu, czasem idąc na konsultację do fizjoterapeuty, który pomoże nam tam odpowiednio ten mięsień ustawić, a czasem właśnie na jakieś zajęcia takie grupowe, gdzie w grupie rehabilitujemy i umacniamy się, żeby po prostu ten mięsień działał.

Marcin Kwieciński

To chyba na tyle, tyle na dzisiaj.

Mikołaj Foks

Przed nami już tylko jeden odcinek. Wydaje nam się, że może on być przełomowy, o czym słuchajcie niebawem. Do usłyszenia, mówią…

Marcin Kwieciński

Marcin Kwieciński.

Mikołaj Foks

I Mikołaj Foks. Do usłyszenia.

Marcin Kwieciński

Do usłyszenia. Ogarnij Chaos.

Stworzone w serwisie interankiety

💬 Porozmawiajmy

Zapraszam Cię do dyskusji w komentarzach na temat tego odcinka.

Leave a Reply