🎙️027: Od czego zacząć, gdy nie wiesz w co ręce włożyć?

W dwudziestym siódmym odcinku podcastu “Ogarnij Chaos®” Marcin Kwieciński i Mikołaj Foks rozmawiają na temat pierwszych kroków do wykonania w sytuacji, gdy liczba spraw do załatwienia nas przerośnie.

Zapraszamy do posłuchania!

(jeżeli nie widzisz powyżej odtwarzacza podcastu kliknij w ten link)

Podcast dostępny jest również na Youtube:

Transkrypt

Marcin Kwieciński

Ogarnij chaos Podcast o tym, jak wyjść z przepracowania

Mikołaj Foks

I zacząć robić to, co naprawdę ważne.

Marcin Kwieciński

Marcin Kwieciński, autor projektu Ogarnij chaos.

Mikołaj Foks

I Mikołaj Fox, autor projektu Zawód Ojciec.

Marcin Kwieciński

Witamy w kolejnym odcinku naszego podcastu. No I co? Dzisiaj bierzemy na warsztat temat sprawczości.

Mikołaj Foks

Dokładnie tak, od czego zacząć, gdy nie wiesz w co ręce włożyć? Spraw jest tak dużo, że właściwie nie wiadomo czym zająć się w pierwszej kolejności. No I to może być tak, że zastanawiamy się albo wydaje nam się, że się zastanawiamy I nic się nie dzieje. Nasza sprawczość leci na łeb na szyję, bo rzeczy jest za dużo. Może gdyby była tylko jedna to byśmy się nią zajmowali, ale nie ma tylko jednej rzeczy, bo takie też I czasy. To co my właściwie dzisiaj chcielibyśmy przekazać, co jest pierwszą rzeczą od której powinniśmy zacząć twoim zdaniem?

Marcin Kwieciński

Właśnie, w poprzednim odcinku dużo rozmawialiśmy o tym, żeby w ogóle zaakceptować taki stan, że może być w naszym życiu za dużo, ale też powiedzieliśmy, że nie ma co tam się zatrzymywać, tylko warto coś z tym zrobić. I właśnie pierwszym krokiem to jest odzyskanie takiego poczucia wpływu na rzeczywistość. Miałbym komuś przeciążonemu czy czasami sobie wręcz przypominać od czego zacząć to weź się zatrzymaj I weź sprawy w swoje ręce, bo już wiesz, że masz za dużo, a teraz przejdźmy do tego, żeby jednak coś z tą sytuacją zrobić. Jak najszybciej doprowadźmy się do takiego stanu, że no to jednak bierzemy byka za rogi I wychodzimy z tego przeciążenia przepracowania.

Mikołaj Foks

To oczywiście brzmi bardzo ładnie, tylko niestety nie jest to tak skonstruowane, że komuś można powiedzieć weź się zatrzymaj I weź sprawy w swoje ręce, a jak tylko ktoś to usłyszy, to stwierdzi o zatrzymuję się I już biorę sprawy w swoje ręce, to się zaczynają schody, bo wydaje mi się, że właśnie największym wyzwaniem w gonitwie, w wielości spraw, wiesz, jest takie powiedzenie, że jest tyle roboty, że taczki nie ma kiedy ładować. I trochę coś w tym jest, prawda, że my robimy jakieś rzeczy, przepychamy je, tu odbijemy jakiegoś maila, tam coś trochę zrobimy I to niby posuwa sprawę do przodu, ale nie do końca. I myślę, że to zatrzymanie się, to powiedzenie dobra, zaraz stop, nie wiem, zrobienie sobie czasem dla kogoś wyzwaniem będzie, nie wiem, piętnaście minut okienka na refleksję w ogóle, gdzie ja jestem. Niektórzy potrafią tak zrobić, żeby mieć dzień refleksji na to, żeby zobaczyć, gdzie jestem, a czasem życie samo nam taki dzień prezentuje, może o tym ja powiem później chwilę, no to to nie jest łatwe zatrzymać się. Jeśli ktoś cię pyta, Marcin, ale powiedz mi, jak ja mam się w tym pędzie zatrzymać? To co podpowiadasz? To

Marcin Kwieciński

co powiedziałeś, to nie jest łatwe, to jest wbrew intuicji, tylko jednocześnie jest to najlepsza rzecz, którą możemy zrobić. To jest trochę tak, jak pójdziemy gdzieś do lasu I się zgubimy. Teraz my możemy w tych emocjach gdzieś cały czas łazić po tym lesie, próbować jakoś z niego wyjść, natomiast najlepszą możliwą sytuacją to jest weź się zatrzymaj I spróbuj zorientować się, gdzie jesteś. Cały dzień to pewnie długo, ale na godzinę każdy z nas jest w stanie wygospodarować godzinę. Może nie dzisiaj, ale w perspektywie tygodnia, dwóch jak najbardziej, no bo to też nie chodzi o to, że zaciągamy hamulec ręczny I teraz jakby nieważne co robię, Kwieciński powiedział z foksem w podcaście zatrzymaj się, to ja już nic nie robię teraz I się zatrzymuję, tylko wygospodaruj w kalendarzu w perspektywie tygodnia, dwóch godzinkę na spotkanie z samym sobą, że rzeczywiście usiądziesz I będziesz miał chwilę na myślenie. To jest tak proste, bo w ogóle produktywność jest mega prosta. To są proste techniki, tylko 1 nam się wydają, nie wiem, wbrew intuicji, czy właśnie takie nie powszechne, przecież inni tak nie robią, a to są proste rzeczy.

Mikołaj Foks

No jasne, spotykać się samemu ze sobą, jakieś dziwactwo, ale wiesz, pomyślałem sobie, że jeśli dla kogoś to jest dziwactwo, dziwactwo, jeśli może to zrobić inaczej I mam tu pewien pomysł, to czemu nie, bo ja miałem taki czas, kiedy mi pomagało w tej gonitwie spraw, żeby komuś powiedzieć I gdyby była taka możliwość, miałbyś taką możliwość, czy miałabyś taką możliwość osobą, która nas słuchasz powiedzieć koledze, koleżance, przyjacielowi jakiemuś słuchaj, pogadaj ze mną przez godzinę I trochę wyrzucić co ja mam, to może się okazać, że takie spotkanie z drugim człowiekiem jest de facto spotykaniem się z samym sobą, właśnie wyrzucenie, poukładanie, opowiedzenie to, to, to I nagle człowiek zaczyna bardziej się orientować właśnie w tym lesie, jeżeli ktoś mu pomoże zrobić taką przestrzeń do refleksji. Chociaż myślę, że spotykanie się z samym sobą jest w ogóle najlepsze, ale mam wrażenie, że to też po prostu nie każdy też potrafi zrobić.

Marcin Kwieciński

Tak I rzeczywiście może tutaj wpadliśmy trochę w taki żargon, bo to zatrzymaj się, to może się jakoś tak kojarzyć, że to teraz usiądź, nic nie rób. To nie musi być to pozytywne, pozycja rotosu. To może być równie dobrze, idź na spacer, spotkaj się z kimś właśnie, wyjdź do kawiarni chociażby, żeby z kimś pogadać, tak? To nie musi być takie bardzo ascetyczne, byśmy powiedzieli, że zamykamy się w jaskini I żadne bodźce do nas nie docierają. Natomiast chodzi o właśnie takie złapanie refleksji, ale też, bo żebyśmy też nie poszli, no tak, no będę myślał, myślał, myślał, o czym ja mam myśleć. Tu bardzo kluczowe jest takie uchwycenie się tak zwanego kręgu wpływu. Czyli my tę refleksję chcemy zrobić po to, żeby uświadomić sobie na co ja mam wpływ, żeby trochę zrobić takie sortowanie.

Okej, mam dużo spraw I w ogóle pierwszy krok, który ja do znudzenia I do znużenia powtarzam, to jest zaczynamy spisywać. Spisywać, spisywać, jakoś wyrzucać do zewnętrznego narzędzia. Czy to będzie kartka papieru, czy to będzie mapa myśli, czy to będzie aplikacja, wszystko jedno, ale żeby to spisać Czyli

Mikołaj Foks

spisać wszystko, co mam do zrobienia.

Marcin Kwieciński

Tak, tak. Te rzeczy, które mnie przytłaczają, tego, co mam za dużo. Bo jak mam za dużo, to to są konkretne rzeczy. To nie jest jakieś takie poczucie tylko, że mam za dużo, ale rzeczywiście to są jakieś konkretne I zobowiązania, I sprawy do załatwienia, I tematy, za które wziąłem odpowiedzialność, I takie rzeczy, które chcę zrobić, bo czasami mnie ambicja na przykład wpycha w takie, że jeszcze to I jeszcze to, a czasem to jest po prostu te takie moje obowiązki. Ja nawet mogę powiedzieć, że sobie nie chcę, ale muszę właśnie, bo nikt mnie nie zwolni z pewnych odpowiedzialności, które na mnie spoczywają.

Mikołaj Foks

To jest świetna sprawa, bo wypisanie tych rzeczy bardzo urealnia to, czym ja tak naprawdę potrzebuję się zająć, bo bardzo szybko okazuje się, że ileś spraw można zdelegować, można po prostu przekazać komuś Naprawdę nie trzeba być szefem wielkiej firmy, w tym sensie szefem wielkiej firmy, że ma się wielu pracowników, prawda, w którym można jakieś rzeczy delegować. Żyjemy w jakimś ekosystemie innych ludzi, czasem bierzemy na siebie sprawy, które inni mogą zrobić I to pewnie nawet lepiej. Okazuje się co jest ważne I pilne, a co jest ważne ale nie pilne, co kiedy robić. Takie spisanie jest absolutnie świetne no I 10 krąg wpływu to myślę, że jest rzecz, którą właśnie do znudzenia I do znużenia warto powtarzać, czyli zdefiniowanie sobie, mówi się o takich właściwie dwóch kręgach, o kręgu wpływu I kręgu zainteresowania. 10 krąg zainteresowania to jest to wszystko, co nas ciekawi, ale z czym właściwie nic nie możemy zrobić. Warto sobie nazwać czym właściwie się zajmuję, czy tym co mogę zrobić, czy tym co tylko wydaje mi się, że mogę zrobić.

Marcin Kwieciński

No właśnie, bo tutaj istotą jest to, że zanim w ogóle się zastanowimy, co z tym zrobić, to my możemy właśnie to przesortować. Możemy w jakiś sposób przyjrzeć się temu, co jest I wtedy możemy właśnie po pierwsze znaleźć te rzeczy, na które mamy wpływ. We wszystkim możemy mieć wpływ.

Mikołaj Foks

Prawda.

Marcin Kwieciński

Ale to też czasami 10 krąg zainteresowań I krąg wpływu jest taki bardzo subtelny. Dla mnie takim dobrym przykładem jest rozmawianie o onych. To jest absolutnie, bo oni coś robią, bo 10 mój szef, moja szefowa, bo 10 mój kolega, kolega, koleżanka, bo oni coś robią I ja teraz nie mogę czegoś zrobić I jeżeli my cały czas o tych onych będziemy rozmawiać, to to jest krąg zainteresowania. A teraz co ja mogę w tej sytuacji zrobić? I to jest od razu krąg wpływu, tak? Na wiele rzeczy nie mam wpływu, wiele rzeczy mnie przyciąga emocjonalnie, gdzieś rozprasza mnie, ale w zasadzie w każdej, czy w większości spraw ja jednak coś mogę zrobić I teraz to jest zawsze to, na które sprawy mogę mieć wpływ. I właśnie my chcemy się po to zatrzymać, żeby się w ogóle temu przyjrzeć.

Ja to często mówię, że to jest taki etap rozeznaj sytuację, zobacz w jakim jesteś miejscu I wtedy też możemy chociażby podjąć decyzję, w jakiej kolejności zacznę to odśnieżać. W jakiej kolejności zacznę się tym zajmować. Co będzie na 10 tydzień, co będzie trochę później. Już coś możemy z tym zrobić. Ty też powiedziałeś możemy zastanowić się co zdelegować. To jest kolejna rzecz, którą możemy zrobić. Czasem możemy też coś po prostu wyeliminować.

Możemy po prostu powiedzieć pewnymi rzeczami wybieram, że się nie będę zajmował. Jest ich dużo I zdecyduję, że w najbliższych dwóch, trzech tygodniach tą sprawą nie będę się zajmować. To jest znowu jestem w stanie gdzieś sobie tutaj przeanalizować I podjąć taką decyzję. Ale wszystko to się sprowadza do tego, żeby usiąść zobaczyć jakie są opcje I umieścić się właśnie w takim kręgu wpływu.

Kręgu ja często mówię kontroli. Bo w produktywności jest takie mega zdanie, które staram się też gdzieś I sam pamiętać przypominać osobom z którymi pracuję Kontroluj na co masz wpływ adaptuj się do tego co nie zależy od Ciebie. Jeżeli będziemy o tym pamiętać to jesteśmy w stanie przejść do takiego konstruktywnego radzenia sobie z tym nadmiarem z tym takim właśnie zalewającym nas przytłoczeniem, że jest tego za dużo. Ogarnij!

Mikołaj Foks

Co ja bym chciał jeszcze tutaj do tej sprawczości kilka zdań dołożyć, bo na tej liście spraw, które mamy do załatwienia, do zrobienia, mogą się pojawić jakieś spraw, które mamy do załatwienia, do zrobienia, mogą się pojawić jakieś takie tematy przeogromne, co do których naprawdę nie wiemy, jak się do tego zabrać. To jest jakaś wielka warownia, jakiś Malbork albo nie wiadomo co jeszcze. A ja Jestem sam jeden ja, jak ja mogę zdobyć 10:10 zamek, prawda? Jak mogę do niego jakoś spróbować podejść? I to jest takie pytanie, które ja sobie zawsze stawiam przy takich dużych tematach, które najchętniej by człowiek powiedział nie, no ja z tym nic nie jestem w stanie zrobić, odkładam to I wtedy zawsze szukam sobie, jakie chociaż jedno małe działanie mogę zrobić, które cokolwiek może o centymetr przybliży mnie do realizacji danej kwestii. I myślę, że zdefiniowanie takiej jednej aktywności, okej, w tym obszarze właściwie jestem bezradny. To, co mogę zrobić, to jest tylko jedna mała rzecz, jeden telefon na przykład.

Mogę zapytać kogoś, kogo znam, jak się z takimi sprawami obchodzić. I wypisanie sobie tej jednej rzeczy I zrobienie tej jednej rzeczy to jest już kolosalny, kolosalny krok. To jest jedna rzecz, o której chcę powiedzieć, a druga to jest taka, że czasem nawet ja tak mam, to mieliśmy się osobiście dzielić. Ja tak mam z niedawno zresztą tak miałem kilka dni temu. Pracuję codziennie ze swoją listą zadań, rzeczy, które chcę danego dnia zrobić, które sobie planuję, które np. Planuję ze względu na to, że właśnie tego dnia faktycznie mogę je zrobić. I to w ogóle myślę, że to jest też bardzo ważne, że czasem np.

Załóżmy, że mamy do zrobienia jakiś telefon czy serię telefonów I można je zrobić siedząc przy biurku, w ciszy przy komputerze, a można je też zrobić w samochodzie prowadząc auto. I są rzeczy, których w ciszy przy biurku tylko je tam właśnie w takich warunkach mogę zrobić, a nie zrobię ich w samochodzie. I to jest też wydaje mi się pewna mądrość, żeby sobie powiedzieć ok, teraz może bym nawet załatwił te telefony, ale za chwilę wsiadam do samochodu, będę prowadziła auto, mogę porozmawiać, ale tu w tych warunkach, gdzie jestem z tym komputerem w ciszy, tu zrobię rzeczy, których w innych okolicznościach nie zrobię. To jest bardzo ekskluzywny moment. Dobrze, to teraz zajmę się jakąś tam rzeczywistością X, czyli wybieranie, dopasowywanie do tych warunków, do tych zasobów, które są akurat stworzone, danych rzeczy, ale też taki stan właśnie, który miałem kilka dni temu, gdzie wiesz, czytam tę listę I widzę tak, no niby te wszystkie rzeczy mogę zrealizować, ale czuję, że psychicznie to mnie dojeżdża. Teoretycznie, no jakby patrzeć z zewnątrz, no co za problem, usiądź I nie wiem, napisz coś tam, maila.

Marcin Kwieciński

Nie masz zasobów.

Mikołaj Foks

Ale psychicznie myślę Jezu, nie potrafię, po prostu w tej chwili myślę sobie przeglądam tą listę I szukam dobra, gdzie jest coś najprostszego, żeby cokolwiek zacząć robić, trochę jak wiesz, nie mam siły iść na długi spacer, ale to przynajmniej wyjść z domu, to może się przejdę kawałek,

Marcin Kwieciński

przejdę się wokół domu

Mikołaj Foks

I potem się okazuje, że robisz kolejną rzecz, bo się po prostu rozruszałeś I to się udaje. Ja nie mówię, żeby zawsze zaczynać od rzeczy najprostszych, bo mówi się, żeby zaczynać od tej najtrudniejszej na początek dnia, kiedy ma się te zasoby I tak dalej. Prawda, ale czasem tych zasobów kompletnie nie ma.

Marcin Kwieciński

A ja nie wiem, czy zaczynać od najtrudniejszej. Raczej właśnie zaczynać od prostej, a później brać trudniejsze, chociaż rzeczywiście jest to powszechne zjedzną żabę. Natomiast wracając do tego, co powiedziałeś. W tych twoich przykładach to, co mnie ujmuje, to jest właśnie 10 moment odzyskania sprawczości, że te wybory, bo ty de facto powiedziałeś, tam są pewne wybory. Wybieram, że coś teraz zrobię w jakiejś kolejności, wybieram pierwszy krok, że mogę chociaż mały krok zrobić, ale właśnie co jest krok wcześniej? Krok wcześniej jest to, że siadasz, patrzysz jakie masz opcje I przywracasz sobie 10 stan sprawczości. Ja mogę w tej sytuacji coś zrobić.

Mam bardzo dużo, ta sytuacja jest trudna, patrzę na listę opcji, czyli gdzieś nawet powiedziałeś, masz tę listę. Niektórzy nie mają tej listy, więc wtedy zaczynamy właśnie od tej listy I wybieram. I to jest ta esencja zaczynania, to jest 10 pierwszy krok, kiedy masz za dużo. Usiądź, zobacz jakie masz opcje I wybierz. Jak będziemy o tym pamiętać, to będziemy cały czas w takim stanie kontroli wpływu, kręgu wpływu, o którym sobie mówiliśmy. A jakie masz sposoby, żeby w ogóle usiąść? Wydaje mi się, że tutaj wpadamy też w takie, no my już trochę wiemy, że trzeba usiąść, nawet pewnie umiemy to zrobić.

Natomiast chciałbym jeszcze chwilę zatrzymać się, jak zadbać o to, żeby w ogóle usiąść. Co ci pomaga usiąść?

Mikołaj Foks

Ale mówisz usiąść, żeby zreflektować, tak?

Marcin Kwieciński

Tak, wejdź w 10 stan refleksji, żeby się zatrzymać. Co ci pomaga się zatrzymać?

Mikołaj Foks

Ciekawe pytanie, nie zastanawiałem się nad tym, co mi pomaga się zatrzymać. Zaskoczyłeś mnie. Wiesz co, chyba świadomość tego, że jeśli się nie zatrzymam, to będę w takim wykańczającym kołowrotku. Ja bardzo nie lubię takiego stanu pod koniec dnia takiej bieżączki, takiej gonitwy za wieloma różnymi jakimiś tak takimi w istocie mało istotnymi rzeczami. I to jest trochę po takim dniu to jest trochę tak jakby człowiek zjadł cały dzień jadł watę cukrową I by mu się zbierało na to, żeby tą watę oddać. Więc chyba świadomość tego stanu mi w ogóle pomaga, żeby żeby usiąść I się zatrzymać. To na pewno myślę, że bardzo pomaga pewna regularność pewnego rodzaju nawyk, no Taki nawyk, że tak jak rano nie umyjesz zębów no to się czujesz niekomfortowo.

Myślę, że to się każdemu raz na jakiś czas zdarzy, że z jakiegoś powodu tych zębów nie umył I czuję zaraz jakoś to jest niekomfortowo. I tak samo nie wiem to, że nie mam listy swoich rzeczy, że jej nie uzupełniam, jak to gdzieś przestaje istnieć to czuję się z tym niekomfortowo. Kiedy właśnie brakuje takiej refleksji dobra, ale to poukładajmy te zadania, co jest w ogóle do zrobienia, też czuję się w tym źle po prostu.

Speaker 3

Więc chyba to są takie moje rzeczy, które wpływają na to, że 10 moment zatrzymania jest. A u ciebie? Dla mnie, znaczy rzeczywiście jedno to jest świadomość takiego, znaczy już nawykowe,

Marcin Kwieciński

że rzeczywiście jakby doświadczenie mi pokazało, że jak się nie zatrzymuję I to jest jakby doświadczenie mi pokazało, że jak się nie zatrzymuję I właśnie nie sprawdzam jakie są opcje, to generalnie jest gorzej w moim życiu I między innymi dlatego robię przegląd tygodniowy, do którego wszystkich namawiam, bo to jest dla mnie taki wmontowany w rytm życia świadome zatrzymanie się. Czy mi się podoba czy nie, to wiem, że raz w tygodniu mam taką przestrzeń, żeby się zatrzymać. Natomiast jak sobie myślę o takich sytuacjach nawarstwienia, gdzie czasami nawet pomimo tych przeglądów tygodniowych I nawet jakichś planów pewne rzeczy się nawarstwią I potrzebuję wrócić do kręgu wpływu, to dla mnie to jest tak, że potrzebuję się najpierw uporać z poczuciem bezpieczeństwa. To, co powiedzieliśmy na początku, że to jest takie wbrew intuicji, bo bardzo często to zatrzymanie trochę narusza takie poczucie bezpieczeństwa, bo ja potrzebuję robić, no bo przecież właśnie walczę, walczę, walczę o życie, walczę z tymi różnymi rzeczami I mam takie swoje sposoby na odzyskanie poczucia bezpieczeństwa I sprawczości. Takim sposobem jest na przykład to, że zaczynam rozmawiać z bliską mi osobą, na przykład z moją żoną. Mówię słuchaj, chwilę potrzebuję z tobą przegadać I jakiś temat, żeby uspokoić myśli, żeby właśnie przyjrzeć się tej sytuacji, bo mogę nie mieć zasobów, żeby sam ze sobą zrobić taką refleksję. I nagle taka rozmowa właśnie z osobą wspierającą to nie musi być, nie zawsze mamy taką synchronizację, żeby z żoną gdzieś tam pogadać.

Czasami po prostu ktoś też mi bliski do kogoś zadzwonił I mówi Słuchaj, potrzebuję z tobą chwilę przegadać, co się teraz dzieje, taka empatyczna rozmowa I ona bardzo często powoduje, że odzyskuje 10 zasób, że dobra, to teraz mogę zobaczyć, jakie mam opcje w tej sytuacji I co wybieram. I to mnie przywraca do kręgu sprawczości. A jak nie mam czasami takiej osoby, bo też czasami gdzieś po prostu nie ma takiej możliwości, to dla mnie takim drugim sposobem to jest po prostu medytacja I modlitwa. To jest też takie zaopiekowanie właśnie tej kwestii wewnętrznej, że wtedy gdzieś tam odwołanie się do siebie wyższej, do pomedytowania też chwilę. Znowu uspokojenia siebie przede wszystkim I wejścia w tryb właśnie kręgu wpływu I sprawczości.

Mikołaj Foks

To jest jest potrząsanie tym słoikiem, prawda? Jak 10 człowiek, który tam robi jakieś za barem jakieś napoje mieszane, wstrząśnięte itd. I kiedy przychodzi czas właśnie jakiejś medytacji, modlitwy, to wszystko tak opada I dużo łatwiej potem sobie poradzić z tym, co jest do zrobienia. Natomiast ja bym chciał jeszcze powiedzieć o takim magicznym słowie priorytety. Bardzo ciekawie jest o tym w książce Esencjalista. Przypomnienie takie, że właściwie nie istnieje coś takiego jak priorytety. Trochę jak nie istnieją alternatywy cztery, tylko alternatywa jest jedna I priorytet też jest jeden.

Nie, nie może istnieć wiele pierwszych miejsc. Jeden złoty medal dajemy. I że kiedy patrzymy na tą listę, ja to trochę sam sobie teraz zaprzeczę, ale to jest zupełnie celowe. Kiedy patrzymy na tę listę zadań I czasem wybieramy to, co po prostu mogę zrobić, żeby coś zrobić, żeby zrobić pierwszy krok, to myślę, że tak czasem robimy I to jest dobre, ale zasadniczo jeśli ta lista jest za długa, no to można się na niej pogubić, co tak naprawdę jest dla mnie najważniejsze na tej liście, co tak naprawdę jest kluczowe, żeby zrobić, że czasem są tam rzeczy, które dobrze, że będą zrobione, ale 1 właściwie nie mają mocy sprawczej, żeby coś zmienić, żeby być tym czymś, co uruchomi kolejne tematy. I dla mnie takie też bardzo ważne jest na tej liście zaznaczenie sobie trochę od Ciebie zabieram tą metodę żetonów, więc tam można ich kilka sobie takich żetonów, takich kluczowych kwestii do zrobienia zaznaczyć, ale widzę, że kiedy zaznaczę jedną, ojej, no to po prostu to jest dużo większa szansa, że zrobię tą jedną. I to jest jedna rzecz, czyli zaznaczanie tego, co jest dziś najważniejsze, z czym naprawdę chcę skończyć dzień, bo to coś faktycznie zmieni. No I jeszcze zaznaczanie, dla mnie też taka istotna sprawa, zaznaczanie, co ja w tej chwili robię.

Tą rzeczą się teraz zajmuję, nawet jeśli to nie jest ta jedna najważniejsza, to którą w tej chwili się zajmuję, bo jest ilość rozpraszaczy niesamowita I bardzo łatwo jest właściwie zapomnieć, ale zaraz, czym ja się teraz zajmowałem. No I jeszcze jedną rzecz chcę powiedzieć, ale ona jest tak troszeczkę obok I odrobinę filozoficzna, mało techniczna, więc oddam tobie głos na chwilę.

Marcin Kwieciński

Czyli znowu wracamy do takiej wyboru, wyboru, bo właśnie od czego zacząć, gdy nie wiesz w co ręce włożyć? Zatrzymaj się I wybierz to na co masz wpływ. Ja myślę, że to nam się przewija w różnych tutaj opowieściach I przykładach. Jeżeli będziemy pamiętać o tym, że najważniejsze jest odzyskanie sprawczości, możemy mieć różne strategie wejścia w tę sprawczość, przypomnienia sobie o tej sprawczości, ale będziemy pamiętać o tym, że w sytuacji nadmiaru, w sytuacji tego, gdzie mam za dużo, to chcę jak najszybciej po zauważeniu, że mam za dużo, po zaakceptowaniu tego, że mam za dużo, chcę jak najszybciej odzyskać sprawczość. Co mogę zrobić, żeby odzyskać teraz sprawczość? Jeżeli z tym zostaniemy, to później już właśnie możemy wybierać I priorytet, I strategię radzenia sobie z tym nadmiarem, czyli możemy już wtedy przechodzić do rozwiązań.

Mikołaj Foks

Do tego odcinka zanotowałem sobie takie pytanie I to z mojej strony będzie już na koniec, ja nie mam tu specjalnie więcej do powiedzenia. Zamtowałem sobie takie pytanie przy priorytetach właśnie czy priorytecie jednym. Co tak naprawdę warto ratować? Znak zapytania. Bo czasem jesteśmy w takiej roli ratownika, że jest mnóstwo spraw I tutaj trzeba, tam się topi, to to wyjmujemy, biegamy I dla mnie tutaj taką odpowiedzią może trochę właśnie filozoficzną czy refleksyjną jest to, że trzeba ratować siebie. Dlaczego? Odpowiedzi mogą być dwie, jedna będzie taka bardzo produktywna I taka dążyć do celu, no to ratować siebie dlatego, że to my jesteśmy maszyną do realizacji tych celów, więc jeśli popsuje się maszyna, no to te cele nie będą zrealizowane.

To tak jak ktoś ma właśnie fabryka, to musi o maszyny najpierw zadbać, a nie o to, co 1 produkują, bo te maszyny pozwalają to coś produkować. A druga odpowiedź jest taka humanistyczna, prawda? No bo to jesteśmy my, bo warto być dla siebie dobrym, bo żyjemy na tym życiu w pewnym sensie dla siebie, dla bycia sobą. Więc naprawdę w tej gęstwinie różnych spraw super, dobrze jest się czasem napiąć, czasem spiąć, dociągnąć I tak dalej, ale warto jest ratować siebie. Nie zapomnieć o sobie.

Marcin Kwieciński

Pamiętać o sobie. Dobrze. Tyle od nas. Zamykamy dzisiejszy odcinek. Drodzy słuchacze, mam nadzieję, że znajdziecie w tych naszych wypowiedziach te swoje inspiracje. Od czego zacząć, gdy nie wiecie w co ręce włożyć? Bardzo Wam dziękujemy za dzisiejsze spotkanie.

Zapraszamy do wypełnienia ankiety. Link do ankiety jest w opisie tego odcinka. Te informacje zwrotne są dla nas naprawdę ważne.

Mikołaj Foks

I oczywiście zapraszamy do subskrybowania I słuchania kolejnych odcinków tam, gdzie lubicie ich słuchać. A co do ankiet, to my naprawdę wszystkie czytamy I bierzemy sobie do serca, więc jak chcecie, żebyśmy coś sobie wzięli do serca, bardzo proste. Wystarczy kliknąć poniżej I napisać kilka słów. Dziękujemy.

Marcin Kwieciński

Żegnają się Marcin Fwieciński

Mikołaj Foks

I Mikołaj Fox.

Marcin Kwieciński

Do usłyszenia.

Mikołaj Foks

Do usłyszenia.

Transkrypt wygenerowany za pomocą AI.

🎧 Podcast dostępny również na platformach:

Spotify
Spreaker
Apple Podcast
Google Podcast

📜 Informacja zwrotna na temat odcinka

Stworzone w serwisie interankiety

Równie ważny jest dla nas udział w rankingu Apple Podcast.

Jeśli możesz oceń również podcast w ITunes.

Dzięki Twojej ocenie pomożesz nam dotrzeć z naszym podcastem do innych osób.

Z góry dziękuję za pomoc!

💬 Porozmawiajmy

Zapraszam Cię do dyskusji w komentarzach na temat tego odcinka.

Pytanie: Po czym poznajesz, że lista spraw do załatwienia Cię przerasta?

Leave a Reply