009: Jak rozpoznać przepracowanie?

W dziewiątym odcinku podcastu odpowiadam o najczęstszych objawach przepracowania.

Życzę przyjemnego słuchania, a jeżeli wolisz poczytać, to do zapoznania się z transkryptem odcinka.

(jeżeli nie widzisz powyżej odtwarzacza podcastu kliknij w ten link)

Transkrypt

Odcinek 009: Jak rozpoznać przepracowanie? 

Cześć, dzień dobry, dobry wieczór. Witam Was bardzo serdecznie w 9. odcinku podcastu Ogarnij Chaos®. Z tej strony Marcin Kwieciński i w dzisiejszym odcinku porozmawiamy o rozpoznawaniu przepracowania.

Temat bardzo ważny, ponieważ bardzo często dostaję pytania typu: „Jak w ogóle można sprawdzić przepracowanie?”, „Czy jest jakiś obiektywny sposób na to, aby przekonać się, że rzeczywiście wpadłem w przepracowanie?”, „A może jest jakiś test, który mi powie, czy ja już jestem przepracowany, czy nie jestem przepracowany?”. Od razu powiem, że nie znam testu, który mógłby jednoznacznie potwierdzić, czy jest się przepracowanym czy nie. Chciałbym się dzisiaj z Wami podzielić takimi najważniejszymi symptomami, które zazwyczaj obserwują moi klienci, osoby, które już doszły w swojej karierze zawodowej do takiego momentu, w którym praca zajmuje jednak za dużo miejsca w ich życiu.

Podzieliłem te objawy na trzy kategorie: kategorię objawów zawodowych, czyli co możesz zaobserwować w swojej pracy; kategorię objawów osobistych, czyli takich, które występują na poziomie indywidualnym organizmu; i kategorię objawów obserwowanych przez otoczenie, czyli co obserwują Twoi znajomi, bliscy, czego Ty nie widzisz.

Zanim szczegółowo omówię te objawy, to chciałbym Wam pokazać taki jeden objaw ogólny, który praktycznie zawsze występuje u osób, z którymi pracowałem nad wyjściem z przepracowania. Polega to na tym, że na pewnym etapie kariery, kiedy przeciążenie obowiązkami jest duże, gdzieś z tyłu głowy pojawia się taka myśl: „Wydaje mi się, że ta praca zajmuje za dużo miejsca w moim życiu”, taki przebłysk albo taka intuicja, która mówi, że „wydaje mi się, że ważne dla mnie obszary w moim życiu są chyba troszeczkę zaniedbane właśnie z powodu tego, że za dużo pracuję”. I gorąco zachęcam do przyjrzenia się swoim myślom i takim intuicjom. Bo, tak jak powiedziałem, u każdego przepracowanego klienta taka myśl w takiej lub podobnej formie się pojawiała. Szybko jednak zostawała zracjonalizowana i zastąpiona kolejną: „Nie, w mojej pracy to chyba tak musi być”, czyli  odepchnięta w nieświadomość. Ale ona zawsze się gdzieś pojawia. I zazwyczaj, jak się uwidacznia, to znaczy, że nasza podświadomość sygnalizuje nam, że my się jednak przepracowujemy. Niestety mamy jednak tendencję do tego, żeby taki sygnał ignorować, nie brać go pod uwagę.

Kiedy pojawia nam się taka myśl, to warto przyjrzeć się, czy zjawia się ona tylko od czasu do czasu, czy stale, chronicznie? Jeżeli raz na rok, czyli stosunkowo rzadko, to rzeczywiście możemy uznać, że wpadliśmy w tymczasowy wir obowiązków, natomiast jeżeli pojawia się stale, ta myśl ciągle nawraca, to prawdopodobnie mamy do czynienia z przepracowaniem. W ogóle jeżeli mówimy o przepracowaniu, to mamy na myśli stan chroniczny, permanentny, czyli to nie jest tak, że raz na jakiś czas zdarzy mi się czy to zostać po godzinach, czy popracować ponad moje siły. Taki stan pojawia się w większości tygodni, miesięcy naszego życia.

Objawy przepracowania – obszar zawodowy

Przejdźmy teraz do tych objawów szczegółowych. Zacznijmy od kategorii zawodowej: co możemy zaobserwować w naszej pracy, co wskaże na to, że najprawdopodobniej mamy do czynienia z przeciążeniem pracą?

Pierwszy symptom to praca w nadgodzinach. Pojawia się wtedy, gdy pracujemy więcej, niż się umówiliśmy. Załóżmy, że pracujemy na etacie, nasza umowa na pełen etat to 40 godzin tygodniowo. Okazuje się, że gdy to sobie podsumujemy, to dostrzeżemy, że w każdym tygodniu spędzamy co najmniej 45–50 godzin na aktywności zawodowej. Pracujemy w weekendy, wieczorami. Po zakończeniu pracy spędzamy czas z bliskimi lub ze znajomymi, a jednak otwieramy komputer lub smartfon i jeszcze coś zawodowego załatwiamy. Pracujemy na urlopie. To wszystko to praca w nadgodzinach.

Kolejnym symptomem może być takie wrażenie przytłoczenia zadaniami. Klienci często skarżą się, że nie wiedzą w co ręce włożyć. Tak dużo jest tych zadań, tak dużo mają tego wszystkiego na głowie, że już w zasadzie nie wiedzą za co mają się zabrać. Pojawia się ciągły pośpiech, uczucie gonienia w piętkę, większość zadań do wykonania „na wczoraj”, nic nie może poczekać, zadania się kumulują. Na pytanie: „Na kiedy mamy to zrobić?”, to często pierwsza myśl brzmi: „W zasadzie to już na wczoraj”, albo: „Mam to już bardzo mocno przeterminowane”. To przytłoczenie zadaniami to również takie działanie w trybie ratowania sytuacji, „gaszenia pożarów”. Czyli zazwyczaj zadania odkładane są na ostatnią chwilę i jak pojawiają się bardzo negatywne konsekwencje, to trzeba ratować sytuację. W sytuacji przytłoczenia zadaniami nie znajdujemy czasu na refleksję. Ciężko nam się w ogóle skupić, pomyśleć. I nie znajdujemy też czasu na rozwój, bo w zasadzie stale jesteśmy przytłoczeni dużą liczbą obowiązków.

Trzeci objaw z kategorii zawodowej to tzw. przytłoczenie mentalne. Jest taki stan, w którym w czasie aktywności pozazawodowej myślimy cały czas o pracy, czyli wtedy, kiedy zdecydowaliśmy się zakończyć pracę w biurze, wróciliśmy do domu albo spotykamy się ze znajomymi, w czasie urlopu, zwolnienia lekarskiego. Podczas weekendu wielu klientów dzieli się ze mną takim doświadczeniem, że bardzo często już w niedzielę zaczynają myśleć o tym, co będzie działo się w pracy w poniedziałek i już się do tego przygotowują. Opowiadają też o takich sytuacjach, w których spędzają czas z dziećmi, ale głową cały czas są w pracy, rozwiązują problemy biznesowe, zastanawiają się co jeszcze jest do zrobienia.

Kolejnym objawem jest doświadczanie przemęczenia. Na samą myśl o obowiązkach zawodowych czujemy się zmęczeni. Warto tu sprawdzić, z jaką energią kończymy dzień, czy mamy siłę na cokolwiek innego. Bo osoba, która jest przemęczona, w zasadzie kończąc dzień pracy, nie ma już energii na cokolwiek innego. Więc w pewnym momencie tego przeciążenia nawet w pracy nie ma się energii do pracy. Tu można przyjrzeć się również niewykorzystanym urlopom, ponieważ występuje bardzo duża korelacja między niewykorzystanym urlopem a przemęczeniem.

Piątym symptomem z kategorii zawodowej jest poczucie braku kontroli. Jak zastanawiasz się nad swoją pracą, nad tym, co musisz zrobić, to czujesz, że tego wszystkiego nie kontrolujesz, że w zasadzie rozpoczęte przedsięwzięcia utknęły w miejscu, są robione w tzw. zrywach, czyli najpierw coś zaczynasz, później o tym zapominasz, a po dwóch tygodniach Ci się przypomina i jest „o rany, zapomniałem, znowu trzeba to jakoś zrobić”. Idziesz na spotkanie, na którym zapadają jakieś ustalenia, ale realizowane jest tylko jedno, dwa z nich, a nie wszystkie. O wielu zadaniach przypomina się na ostatnią chwilę. Pojawia się też coś, co klienci określają jako „gubienie wątków”, czyli dużo rzeczy, o których rozmawialiśmy, które ustalaliśmy, że zostaną zrobione, znika w gąszczu innych zadań, a później okazuje się, że były niezbędne. I oczywiście konsekwencje ich niewykonania są nieprzyjemne.

Szósty element to rozmycie priorytetów. To taki stan, w którym w zasadzie nie wiesz, co jest najważniejsze, bo wszystko wydaje się tak samo ważne. Jeżeli masz usiąść i zastanowić się, czym teraz warto by się zająć, to ty tego zwyczajnie nie wiesz, bo wszystko wydaje się tak samo ważne. Czasami zadaję klientom takie zadanie: „Jakie są twoje trzy priorytety na ten dzień, trzy najważniejsze zadania do wykonania danego dnia?”. I klienci mówią: „Nie wiem, Marcin. Ja mam tak dużo tych zadań, że wszystko jest tak samo ważne”.

Siódmy element to odczuwanie niepewności. To jest takie poczucie z tyłu głowy jak lęk i niepewność, np.: „Czy ja się wyrobię?”, „Czy zrobiłem wszystko to, co było niezbędne?”, „Czy w zasadzie uda się osiągnąć moje cele?”, „Czy ja zrobiłem rzeczy najważniejsze?”, „Czy to, co robię, rzeczywiście było najważniejsze?”.

Podsumowując, te siedem objawów z kategorii zawodowej to praca w nadgodzinach, przytłoczenie zadaniami, przytłoczenie mentalne, przemęczenie, poczucie braku kontroli, rozbicie priorytetów i niepewność. To są symptomy, które możecie zaobserwować w pracy. Czyli zacznijcie się przyglądać, co robicie, jakie macie odczucia w tej pracy, jak wykonujecie te zadania i ile z tych symptomów u siebie wyróżniacie.

Objawy przepracowania – obszar osobisty

Kolejną kategorię symptomów przepracowania zdefiniowałem jako „objawy osobiste”. To takie spojrzenie na swoje życie, na swój organizm i stwierdzenie, czy wszystko tam jest właściwe, czyli czy inne obszary pozazawodowe nie są zaniedbane właśnie z powodu nadmiernej aktywności zawodowej.

Co mam na myśli, mówiąc o objawach osobistych? Pierwszy z nich to zestaw objawów somatycznych, czyli wszystko to, co nasze ciało mówi nam w wyniku tego, ile pracujemy. Pojawiają się częste bóle i zawroty głowy. Klienci skarżą się na częste spadki koncentracji albo trudności z koncentracją na czymkolwiek, zanim nawet za cokolwiek się wezmą, i bardzo trudno im zebrać myśli. Bóle kręgosłupa pochodzą właśnie od nadmiernego stresu spowodowanego przeciążeniem pracą. Mogą pojawić się częste infekcje, obniżona odporność, spadki nastroju – czyli poczucie bycia przygnębionym, smutnym, bez radości – jak również bezsenność spowodowana właśnie przytłoczeniem zadaniami, czyli klienci wtedy sygnalizują, że budzą się w nocy i odczuwają potrzebę myślenia o kwestiach zawodowych albo nie mogą zasnąć właśnie z powodu natłoku myśli zawodowych.

Drugim objawem osobistym jest zauważenie, że ja w zasadzie to nie mam czasu odpoczywać, a może nawet nie umiem odpoczywać. Czyli nieznajdowanie czasu ani zbyt wielu sposobów na regenerację.

Trzeci objaw osobisty wiąże się z nieznajdowaniem czasu na przyjemności. Jeżeli spojrzę w kalendarz na mój ostatni miesiąc bądź dwa, widzę, że tam w zasadzie nie było wiele czasu na przyjemności. Z przyjemnościami łączy się kolejny objaw, czyli nieznajdowanie czasu na hobby, pasje. Miałem kiedyś klienta, który wręcz zapomniał, co można robić w wolnym czasie, ponieważ tak dużo spędzał go w pracy, że gdy tylko pojawiało się trochę wolnego, to ciężko było mu stwierdzić, co mógłby robić, co jest jego hobby, pasją. Również nieznajdowanie czasu na rozwój intelektualny i duchowy. Czyli mam wrażenie, że ja cały czas spędzam w pracy, a wszystkie inne obszary mojego życia, nawet gdybym  chciał je rozwijać, to nie umiem wygospodarować na to miejsca w kalendarzu.

I to są objawy osobiste. One nie są bezpośrednio związane z pracą, ale z tym, w jaki sposób funkcjonujecie, jak chcielibyście, żeby Wasze życie wyglądało i jak Wasz organizm reaguje na te zastane sytuacje.

Objawy przepracowania – obserwowane przez otoczenie

Trzecia kategoria objawów przepracowania to objawy obserwowane przez otoczenie. Co tutaj możemy zaobserwować? Przede wszystkim zanik więzi rodzinnych, np. nasi rodzice sugerują, że warto by więcej odpoczywać, że znajdujemy dla nich za mało czasu. Nasze dzieci wyrażają niezadowolenie z powodu tego, że znowu musimy iść do pracy albo że nadmiernie pracujemy i dlatego nie znajdujemy dla nich czasu. Czasem też dzieci komunikują, że jesteśmy niedostępni albo dostępni tylko wtedy, kiedy jest weekend, a w ciągu tygodnia to w ogóle nie mamy dla nich czasu. Być może mąż, żona, partner, partnerka mówi między wierszami albo podczas kłótni, że „liczy się dla ciebie tylko praca”, że „ta praca zdominowała całe nasze życie”, „te twoje obowiązki zawodowe”. Czyli takie zwracanie uwagi przez osoby, które są w najbliższym kręgu rodzinnym, że coś nie tak, że chyba rzeczywiście ta praca zajmuje za dużo miejsca.

Podobnie jest z zanikiem więzi przyjacielskich. Czasami przyjaciele, znajomi powiedzą nam wprost: „Słuchaj, obserwujemy, że ostatnio nie znajdujesz dla nas czasu”. Czasami bywa mniej wprost i nasi przyjaciele w ogóle nie zapraszają nas na imprezy i np. rok temu mieliśmy dosyć bogate życie towarzyskie, a nagle ono się gdzieś zapodziało, zniknęło. Niekiedy znajomi sugerują, że w towarzystwie stale mówisz o pracy, o rzeczach zawodowych: co było w pracy, czym się w niej zajmujecie – w zasadzie nie ma innych tematów do rozmowy, jak tylko odniesienia do życia zawodowego. To jest też silny sygnał, że prawdopodobnie gdzieś tu przesadzamy z tą ilością pracy i wpadamy w przepracowanie.

I trzeci objaw związany z obserwowaniem nas przez otoczenie to zanik więzi społecznych, czyli w zasadzie jak analizujesz swój ostatni rok, to widzisz, że nie udzielałeś się w żadnym innym obszarze niż zawodowy. Nie uczestniczyłeś w życiu kulturalnym, wspólnotowym, w jakichś stowarzyszeniach, czy chociażby w społeczności sąsiadów. Te obowiązki zawodowe tak nas pochłaniają, że w zasadzie tych innych więzi społecznych nie ma. To może być sygnalizowane przez otoczenie, np. dalsi znajomi sugerują, że może byście gdzieś wyszli/zaangażowali się w jakiś projekt społeczny/wolontariat/akcję/działalność polityczną, społeczną czy sąsiedzką. A my odmawiamy, tłumacząc, że nie mamy na to czasu, bo zawsze pracujemy i nie mamy na to przestrzeni.

To już w zasadzie wszystkie objawy, o których chciałem Wam powiedzieć, które mogą wystąpić i wskazywać na przepracowanie. W tym odcinku zależało mi na tym, żeby pokazać Wam taki kompleksowy obraz tego, na co można zwrócić uwagę, zastanawiając się, czy jest się osobą przepracowaną. Oczywiście nie wszystkie te objawy będą występowały u każdej osoby, czasami jest ich więcej, czasami mniej. Natomiast zawsze warto popatrzeć, jak to jest u siebie, ile tych objawów jest i jak często one występują, bo tu zawsze będziemy patrzeć z perspektywy powtarzalności i chroniczności. To, że ktoś od czasu do czasu boryka się z takimi objawami, to jest naturalne. Możliwe, że praca ma takie etapy czy sezony, że trzeba trochę więcej i intensywniej popracować i od czasu do czasu pewnie każdy z nas doświadczy z tego powodu przeciążenia. Natomiast jeżeli to się pojawia w sposób powtarzalny, częsty albo już nie pamiętamy wręcz, jak to było nie być przepracowanym, nie mieć takich objawów, to jest to bardzo wyraźny sygnał, że mamy do czynienia z przepracowaniem.

Podsumowując

I to już wszystko na dzisiaj. Mam nadzieję, że takie dokładne omówienie tych wszystkich objawów pozwoli Wam na to, aby samemu ocenić swoją sytuację i odpowiedzieć sobie jednoznacznie, czy jesteście przepracowani czy nie. Jeżeli będziecie mieli jakieś pytania, to serdecznie zapraszam do kontaktu, do zadawania pytań w komentarzach.

Link do tego odcinka znajduje się na stronie http://www.marcinkwiecinski.pl/009

Zachęcam również do podzielenia się informacją zwrotną w ankiecie do tego odcinka, która jest dostępna pod adresem marcinkwiecinski.pl/009ankieta .

Będzie mi też bardzo miło, jeżeli podzielicie się ze światem informacją o tym, że taki podcast istnieje, pomożecie mi w docieraniu do ludzi przepracowanych, czy to mówiąc swoim znajomym, że usłyszeliście o podcaście Ogarnij Chaos®, czy to subskrybując go w aplikacji do podcastów, czy też wystawiając gdzieś recenzję. Zależy mi na tym, żeby docierać jak najszerzej do ludzi, którzy borykają się z przepracowaniem, bo w mojej obserwacji bardzo często przepracowanie prowadzi do wielu dyskomfortów i kłopotów na polu pozazawodowym.

Bardzo dziękuję za to, że mogliśmy się dzisiaj spotkać, że zechcieliście mnie posłuchać. Do usłyszenia następnym razem, a tymczasem wykorzystajcie dobrze swój czas! Cześć!

Informacja zwrotna na temat odcinka

Kiedy już wysłuchasz ten odcinek, zachęcam Cię do wypełnienia krótkiej ankiety:

http://marcinkwiecinski.pl/009ankieta

Zebrane dane pozwolą mi lepiej przygotować się do stworzenia kolejnych odcinków i poznać Twoje oczekiwania odnośnie podcastu

Jeśli możesz oceń również podcast w ITunes.

Porozmawiajmy

Zapraszam Cię do dyskusji w komentarzach na temat tego odcinka.

Pytanie: Który z wymienionych objawów występuje u Ciebie najczęściej?

1 komentarz do “009: Jak rozpoznać przepracowanie?

  1. Pingback: 010: Negatywne konsekwencje przepracowania | Marcin Kwiecinski

Leave a Reply