🎙️029: Jak mówić „nie”, gdy wszyscy chcą słyszeć „tak”?

W dwudziestym dziewiątym odcinku podcastu “Ogarnij Chaos®” rozmawiamy na temat reagowania na sytuacje, kiedy wiele osób czegoś od nas chce i nie zostawia przestrzeni na odmowę. Podpowiadamy jak radzić sobie z takimi sytuacjami oraz na co zwrócić uwagę, aby nie grać w tego typu gry? Przyglądamy się również co jest „pod spodem” takich sytuacji i co zrobić, aby zmniejszyć ich liczbę w naszym życiu.

Zapraszamy do posłuchania!

Zapraszamy do posłuchania!

(jeżeli nie widzisz powyżej odtwarzacza podcastu kliknij w ten link)

Podcast dostępny jest również na Youtube:

Transkrypt

Marcin Kwieciński

Ogarnij

Mikołaj Foks

chaos

Marcin Kwieciński

Podcast o tym, jak wyjść z przepracowania

Mikołaj Foks

I zacząć robić to, co naprawdę

Marcin Kwieciński

ważne Marcin Fwieciński, autor projektu Ogarnij chaos

Mikołaj Foks

I Mikołaj Fox, autor projektu Zawód ojciec, zapraszają na kolejny odcinek wspólnego podcastu. O czym dzisiaj?

Marcin Kwieciński

Dzisiaj bierzemy na warsztat pytanie jak mówić nie, gdy wszyscy chcą słyszeć tak? Czyli o tym, jak poradzić sobie w sytuacjach, kiedy rzeczywiście wiele osób w jednym momencie przychodzi I nie ma przestrzeni do tego, żeby usłyszeć od nas komunikat odmowny. Czy tak rozumiesz 10 odcinek dzisiejszy?

Mikołaj Foks

Oczywiście, wiesz co, to jedna rzecz to jest to, co chciałem powiedzieć I to powiem, że to jest tak, że właściwie to jest odcinek o asertywności, ale to nie jest taki odcinek o asertywności, jak ktoś teraz mógłby znaleźć sobie gdzieś na YouTubie, czy kupić sobie kurs asertywności, w pięć minut. Ale to de facto jest to w jakimś sensie odcinek o asertywności, to planowałem powiedzieć, ale nieplanowane zupełnie myśli jakie mi przyszły do głowy, to jest takie, że wiesz co znam takie osoby I sądzę, że też możesz znać, które w sposób perfekcyjny zawsze mówią to co inni chcą usłyszeć. I te osoby błyskawicznie zdobywają sympatię innych osób. Ale ta sympatia nie trwa wiecznie, bo wiesz, jak powiesz dziesięć osobom to, co 1 chcą usłyszeć, a 1 często chcą usłyszeć sprzeczne rzeczy I im jeszcze to obiecasz, potem musisz to dowieźć, tak, no to potem się okazuje, że zarzucają ci niesłowność I różne inne rzeczy, więc to jest wielka sztuka. Myślę, że są osoby niemało takich, które po prostu albo chcą dla innych coś zrobić, albo nie chcą być konfliktowe, albo boją się I nie potrafią mówić nie. Myślę, że to jest ogromna, przeogromna sztuka mówić nie wtedy, kiedy inni chcą usłyszeć tak I to jeszcze powiedzieć to w taki sposób, jak mówi przysłowie, powiedzieć komuś, że nie, zwolnić kogoś tak, żeby poczuł deszczyk ekscytacji przed zbliżającą się podróżą, prawda?

Marcin Kwieciński

No właśnie.

Mikołaj Foks

Wielka sztuka.

Marcin Kwieciński

Wielka sztuka I też nie tylko jest o tym, czy inni chcą słuchać, czy nie. Czasami systemy, w których funkcjonujemy, też utrudniają nam to odmawianie I to jest w ogóle taki wielki paradoks produktywności, że z jednej strony ci najbardziej produktywni, to mówi się o nich, że to są osoby, które większości spraw I większości ludzi mówią nie. To jest rzeczywiście taka powtarzalna rzecz, że jak przyjrzymy się osobom, które osiągają najwięcej, robią takie rzeczy przełomowe czy w ogóle ważne, to te osoby bardzo często właśnie komunikują nie, nie zrobię tego, nie teraz, a czasami w ogóle nawet ciężko się do takich osób dobić. Znaczy osoby, które chcą wejść w interakcje z osobami wysokoproduktywnymi nawet nie mają za bardzo szansy, bo właśnie mają takie poczucie, że ci wysokoproduktywni są mało dostępni I to jest jedna strona medalu, ale z drugiej strony na przykład w wielu organizacjach bardzo mocno mierzy się to, czy my ze sobą współpracujemy, czy jesteśmy tacy właśnie chętni do współpracy, czy jesteśmy graczem zespołowym. Ja bardzo często słyszę od klientów, no wiesz, Marcin, ja mógłbym tak powiedzieć nie albo mogłabym powiedzieć nie, ale zaraz mi ktoś wystawi ocenę taką, która później wpłynie na moją premię, że właśnie ja jestem niedostępny, że ze mną się nie da współpracować, że nie jestem graczem zespołowym I to połączenie tego to też jest duża trudność tych dwóch perspektyw.

Mikołaj Foks

Wiesz co, no tutaj pierwsza rzecz, która przychodzi mi do głowy, bo mówiliśmy o tym, ja mówiłem trochę w poprzednim odcinku naszego podcastu w kontekście szefów I tu podobnie, że prowadzenie harmonogramu, monitorowanie harmonogramu, tak właśnie jak zarządzamy projektami, to pomaga mówić nie tylko szefom, żeby powiedzieć słuchaj, tak wygląda mój harmonogram, co przesuniemy, ale też współpracownikom, bo można powiedzieć, okej, zobacz, to jest moja przestrzeń czasowa, ja tobie chętnie pomogę, tylko zobacz na co mnie naprawdę stać w tej chwili I to ułatwia to mówienie nie, Bo też mam takie głębokie przekonanie, że w bardzo różny sposób, zresztą przed chwilką zagaiłem, że chciałbym, żebyśmy o tym porozmawiali, że w bardzo różny sposób można powiedzieć nie. Można powiedzieć nie w taki sposób, że cię ludzie znienawidzą I to też się bierze myślę z różnych powodów, tak mówimy czasem agresywnie, czy jakoś złośliwie, myślę, że to się z różnych rzeczy bierze, albo powiedzieć nie z taką wielką życzliwością I autentyczną chęcią pomocy, tak że ktoś to bardzo dobrze zrozumie I uzna nasze prawo do powiedzenia.

Marcin Kwieciński

Tak sobie myślę, że bo jeszcze w zespole to jest jeden element, ale są takie sytuacje w życiu, kiedy nie tylko zespół przychodzi, nie tylko szef I współpracownicy, ale w tym samym czasie jeszcze przychodzą do nas bliscy, znajomi, przyjaciele I oni wszyscy chcą usłyszeć tak zrobię to dla ciebie, tak zajmę się tym, tak obsłużę 10 temat z którym przychodzisz, nie? I no właśnie, to spróbujmy jakoś to rozpakować, to jak sobie radzić w takiej sytuacji, gdzie w tym samym czasie czy w danym tygodniu przychodzi wiele osób, które wszystkie chcą usłyszeć tak I żadna z tych osób nie chce usłyszeć nie, nie zajmę się tym. Co tutaj możemy zrobić? Jaki jest twój sposób na przykład?

Mikołaj Foks

Wiesz co, ja bym to nawet jeszcze utrudnił trochę, bo powiedziałem o tej opryskliwości czy właśnie byciu takim niesympatycznym. W sytuacjach zawodowych, szczególnie, że praca zaczyna nam się jakby z pierwszą aktywnością dnia, to życie rodzinne przychodzi dopiero po pracy, czyli przychodzimy powiedzmy pełni energii, mniej lub bardziej, ja rozumiem, że to już nie bywa, ale jakby to do domu wracamy po iluś godzinach wydawania tej energii na różne zadania. I co więcej, dom to jest takie miejsce, gdzie jakby możemy zdjąć pewną maskę. Nie zawsze, ale najczęściej tak jest. W pracy często przez tą maskę nie jesteśmy opryskliwi. Mówimy, może nawet powiemy nie albo powiemy tak, a w środku się gotuje. Natomiast w domu to się wylewa.

Potrafimy być dla naszych bliskich dużo gorsi niż dla współpracowników. I tu chciałbym to nam utrudnić, że to właśnie jest jeszcze trudniejsze im później w godzinach dnia, bo ci interesariusze, tak projektowo mówiąc, jakimi są bliscy, no mówienie im może nam łatwiej przychodzi, ale może być też bardziej raniące I niszczące dla relacji. Wiesz co, no to jest trudna sprawa. Ja myślę, że pierwsza taka rzecz, to już powiedziałem, to jest właśnie 10 harmonogram. Natomiast moim takim sposobem, ja jestem raczej taką osobą, która rzeczywiście mówi tak. Mówi tak z dwóch powodów. Jestem bardzo relacyjną osobą I bardzo lubię innym pomagać, ale też bardzo lubię nowe przedsięwzięcia I bardzo się do nich zapalam.

I taki mój sposób to jest kwarantanna. Ja po prostu mówię, okej, wiesz co, to jest ciekawe albo ja rozumiem, chcę tobie pomóc, tylko pozwól mi, daj mi chwilę, ja skończę to zadanie albo przejrzę, co mam do zrobienia I wtedy ci odpowiem.

Uff, opada trochę. Jest mi łatwiej, łatwiej mi wtedy o taką asertywność, bo łatwiej mi trochę tak jakbym pracował w ogródku I powiedział poczekaj, to tylko na tym stołeczku, co jeszcze przed chwilą pieliłem, tam opierałem się o 10 stołeczek, żeby pielić I widziałem tylko malutki kawałeczek, to ja teraz staję, staję na stołeczku, patrzę z góry na 10 ogródek I mówię o, nie, tym się jednak nie zajmę, bo nie mam na to zasobów. To taki mój prosty sposób, nie wiem czy on w ogóle chyba trochę taki za prosty, nie?

Marcin Kwieciński

Nie wiem czy wszyscy odnajdą się na folklorze pielenia.

Mikołaj Foks

Nie, zobaczcie, każdy wie, co to znaczy. To pielił, 10 wie.

Marcin Kwieciński

Kto pielił, 10 wie. Ja myślę, że to, co powiedziałeś, ty interesariusze, bo powiedziałeś takie, że to z życia projektowego, ale to słowo jest super, bo ono pokazuje nam, że my mamy różnych interesariuszy, ludzi, którzy przychodzą I mają do nas jakiś interes I te interesy robimy między sobą, niezależnie czy w pracy czy w tych obszarach poza zawodowych I warto popatrzeć że my po prostu żyjemy w świecie wielu umów które zawarliśmy właśnie z różnymi ludźmi umówiliśmy się że będziemy jakoś tutaj ze sobą współpracować więc żeby też nie wpadać w taką złość czy właśnie rozdrażnienie, bo właśnie oni przychodzą I czegoś ode mnie chcą. No generalnie jak pozawieraliśmy te różne umowy, no to naturalne jest to, że teraz jakby te osoby są w naszym życiu, mają wobec nas jakieś oczekiwania. Tylko żeby móc spełniać oczekiwania innych to dobrze jest też wiedzieć jakie ja mam oczekiwania wobec siebie I co jest dla mnie priorytetowe, bo dla mnie takim domyślnym trybem, ja też raczej jestem z tych osób, które lubią mówić tak, a nie nie I nauczyłem się już tego, że kluczem jest wiedzieć, co jest dla mnie najważniejsze, bo wtedy mam jakieś punkty odniesienia, są dla mnie jakieś rzeczy ważne, istotne I wtedy mogę oceniać te rzeczy, które przychodzą właśnie wobec tego punktu odniesienia. Czy to, co przychodzi jest ważniejsze niż to, co ja mam, czy mniej ważne, jakie będą konsekwencje. Mam jakiś materiał porównawczy. Najwięcej kłopotów zdarza mi się mieć wtedy, kiedy no właśnie sam nie wiem, czego chcę.

No bo wtedy łatwo jest spełniać oczekiwania innych I jeszcze powiedzmy, że to może być czasami fajne I dobre, tylko pod warunkiem, że na końcu nie będę miał żadnej pretensji, że swoich rzeczy nie zrobiłem.

Mikołaj Foks

Piraci z Karaibów mi się przypomnieli. Nie wiem, czy znasz 10 film, czy lubisz. Jack Sparrow ma tam kompas I kompas nie wskazuje północy, tylko wskazuje to, czego Jack najbardziej pragnie na świecie. Znaczy Jack, 10 kto ma kompas. Akurat Jack go ma zazwyczaj, tam trochę 10 kompas przechodzi z Longorą, kto widział film 10 wie. Natomiast myślę, że to jest absolutnie bardzo ważne, żeby właśnie wiedzieć, czego się chce I to jest z tym ogródkiem. To może była też trochę nieudolna próba powiedzenia, że w kontekście nowe zadania, które przychodzą w kontekście innych zadań, które już mamy albo jakiś pragnień, które mamy, bo może nie wiem, jakimś moim wielkim pragnieniem jest pielić ogródek, a ktoś mówi hej, chodź, pójdźmy grać w piłkę.

Trudno mi mu odmówić, bo fajnie, ale jakbym się zastanowił, dobra, ale czego ja tak naprawdę chciałem? Co było dla mnie tak naprawdę ważne? No to to jest właśnie to, o czym ty mówisz I dla mnie to jest kluczowe, żeby zobaczyć sobie, wiesz, wracamy znowu do wcześniejszych odcinków, jeśli mamy spisane na przykład, co chcemy robić, ponazywane, to zupełnie inaczej działa. Wskakujemy na wyższy poziom. Ja bym chciał powiedzieć o dwóch takich sposobach, dwóch odmianach asertywności. W ogóle myślę, że asertywność jest bardzo ważną cechą. Natomiast rzeczywiście jest tak, że my czasem możemy w taki sposób mówić nie, że ludzie czują się urażeni, że ranimy innych ludzi, niszczymy relacje, jakoś jesteśmy złośliwi, ranimy po prostu innych.

I to się sądzę bierze z różnych powodów. Czasem może to się wiązać z tym, że nie potrafimy inaczej powiedzieć nie, że właściwie jedyne nasze nie, jakie potrafimy powiedzieć, to nieagresywne czy nie złośliwe, że nie potrafimy powiedzieć takiego nie, to wchodzimy na taką rodzicielską w ogóle, rodzicielski temat, Jesper Juul napisał taką książkę Nie z miłości, o rodzicielstwie, że rodzice potrzebują nauczyć się mówić swoim dzieciom nie, ale to nie jest z miłości I myślę, że wy miłości mówione. Wydaje mi się, że jak w ogóle w życiu mówimy nie z takim spokojem, życzliwością, naprawdę chcę tobie pomóc, ale w tej chwili po prostu to jest niemożliwe, dlatego muszę ci odmówić. Ale to nie jest przeciwko tobie, tylko to nie jest o tobie, to jest o mnie. Nie jest o tobie, że ty jesteś zły I tak dalej, że przychodzisz, tylko to jest o mnie, bo ja dzisiaj nie dam rady. To to zupełnie inaczej buduję. Muszę powiedzieć, że niedawno usłyszałem takie nie, które mnie jakoś bardzo zabolało.

Ja potem się troszkę wycofałem rakiem, bo rzeczywiście tam coś powiedziałem nietaktownego, ale nie zauważyłem I mówię, przepraszam, rozmowa się zupełnie skończyła, nawet nie było odpowiedzi na to, to akurat była rozmowa się zupełnie skończyła, nawet nie było odpowiedzi na to, to akurat była wymieniana przez wiadomości rozmowa. I myślę sobie, że to jest duża umiejętność, żeby nauczyć się mówić tak po rodzicielsku nie z miłością, a powiedzmy w naszym życiu zawodowym nie z życzliwością albo nie, po prostu mówić nie, które jest o mnie, a nie o tobie.

Kupujesz czy zbyt filozoficznie?

Marcin Kwieciński

Kupuję, tylko spróbuję jakoś może też ubrać to trochę w taki konkret inżynierski.

Mikołaj Foks

Super, jestem za.

Marcin Kwieciński

Żeby w ogóle wejść w takie tego typu rozmowy, to po pierwsze jest ta właśnie podstawa asertywności, czyli takie myślenie, okej, ja jestem okej, ja jestem tutaj ważny w tej układance, moje rzeczy są ważne I też jakby takie spojrzenie na tego drugiego człowieka, twoje rzeczy też są ważne, ty też jesteś okej, ty masz swoje sprawy, które są dla ciebie ważne, Ja mam sprawy, które są dla mnie ważne I jeżeli my właśnie To jest właśnie ta sztuka, o której mówimy. Jeżeli utrzymamy to takie myślenie, czy ja to nazywam postawą. Ja jestem okej, ty jesteś okej, to wtedy my możemy w ogóle wchodzić ze sobą w dialog. Tylko, że żeby wejść w 10 dialog, to też potrzebujemy mieć zasoby, których czasami może nam brakować, więc dla mnie w tej sztuce mówienia nie to jest właśnie z jednej strony utrzymanie tego Jesteśmy okej, obie strony są okej, mamy wobec siebie jakieś oczekiwania, ty masz wobec mnie I ja jestem też w tym wszystkim ważny I druga rzecz to jest utrzymanie zasobów, żeby mieć zasoby w ogóle na prowadzenie tej rozmowy, bo jeżeli będę totalnie przemęczony, bardzo mocno zestresowany jakąś sprawą, którą teraz się zajmuję, będę jakoś bardzo mocno zaangażowany w jakieś zadanie, to wtedy nie mam zasobów do tego, żeby w ogóle z tobą rozmawiać. I ja mam takie doświadczenie, że w takiej sytuacji to w ogóle warto czasem po prostu dać tylko taki komunikat: Słuchaj, nie mam teraz zasobów, żeby podjąć z tobą tę rozmowę. Znowu w takim- to nie dlatego, że ty jesteś zły, coś z tobą jest nie tak, że ja jestem zły, nie mam teraz zasobów. Takie zakomunikowanie spauzujmy, bo jak pójdziemy dalej, to po prostu będzie niezbyt przyjemnie, to się źle skończy właśnie.

I to jest jakby jedna myśl, która mi tutaj przychodzi. Druga myśl, która mi przychodzi taka narzędziowa to jest to takie zdanie, które w NBC często się mówi, czyli chcesz mieć rację czy chcesz mieć relację I to jest też zawsze wybór właśnie, czy ja teraz chcę zadziałać z takiej perspektywy okej, moje jest ważne I po prostu chcę mieć rację, czy może jednak jestem w stanie wejść w taką rozmowę, dobra, to właśnie mam te zasoby I przede wszystkim utrzymajmy relację, a później znajdziemy rozwiązania.

Mikołaj Foks

Ale utrzymanie relacji niekoniecznie musi oznaczać, że ja teraz będę mówić ciągle tak, prawda? To nie jest równoznaczne.

Marcin Kwieciński

Tak, bo właśnie nie wiemy do czego dojdziemy. Może powiem tak, może powiem nie. Na wejściu jest tak, że ja chcę powiedzieć nie, ty chcesz żebym ja powiedział tak, a może w ogóle jak wejdziemy w tę relację I zaczniemy o tym rozmawiać to się okaże, że znajdziemy trzecie rozwiązanie, które jakby zaspokoi I twoje potrzeby I moje potrzeby, co może być właśnie w ogóle z większą korzyścią dla wszystkich I dla otoczenia I dla nas.

Mikołaj Foks

Wiesz co, ja jeszcze chciałem powiedzieć w tym odcinku, myślę, że to jest ważne, o takich osobach, które jakby biorą wszystko. 1 biorą wszystko pewnie znowu z różnych powodów, z różnych powodów się godzą, jakby nie mówią o swoim zapracowaniu, tak? Może im się już totalnie przelewać, już może być dawno przepełnione, a 1 się uśmiechną I powiedzą dobrze, to na kiedy to zrobić? I w ogóle nie komunikują swojego zapracowania, nie komunikują, że to może być trochę ponad umiejętności, nie zadają pytania o to, ok, a czego tak naprawdę oczekujesz? Bo wiesz, jak ktoś przychodzi I mówi, słuchaj, napisałbyś takiego maila, nie wiadomo co to znaczy taki mail, bo to może być jedno zdanie, Ty napisz, bo to Twojego znajomego albo to może być jakiś wielki elaborat, nie wiem, jakiejś instytucji publicznej, gdzie trzeba poważne pismo stworzyć. Więc są tacy ludzie, którzy nie pytają, tylko biorą. I myślę sobie, że po pierwsze my możemy być takimi ludźmi, którzy nie pytają, biorą, uśmiechają się, nie komunikują przepracowania I dają złudzenie drugiej stronie, że to zostanie zrobione.

I może nawet to nie jest złudzenie, kto wie, może rzeczywiście to robią, tylko ponad swoje siły, a może właśnie I tak tego nie dowiozą, że o to od razu wiadomo, że o to będzie opóźnione albo nieadekwatne itd. My możemy być takimi ludźmi, ale my możemy też z takimi ludźmi pracować I to jest bardzo ważne, żeby u innych ludzi to rozpoznawać I żeby podchodzić do rozmowy z takim człowiekiem już z pewnym takim, wiesz, jakiś taki znak drogowy, uwaga zakręty na przykład. Trzeba właśnie mieć takie ograniczone zaufanie I się upewniać, bo po pierwsze dlatego, że warto zadbać o ludzi, to tak humanistycznie, a po drugie albo dla niektórych po pierwsze, dlatego że może być tak, że my myślimy, że to otrzymamy, co chcemy otrzymać, a tego nie otrzymamy. I to nie będzie dowiezione wtedy, kiedy my tego potrzebujemy. Więc bardzo bym tutaj uważał na takie osoby właśnie, które godzą się na wszystko I też może warto uważać na takie osoby, które bardzo szybko wyczuwają taki instynkt łowczy w swojej okolicy, takie osoby, które godzą się na wszystko I im zrzucają, nie? To są trochę tacy oprawcy I ofiary, które nawzajem wiedzą już kto jest wilkiem, kto jest owcą I w tych rolach się ustawiają. Ja myślę, że ci, którzy mogą wprowadzać jakieś zmiany, być takimi liderami dobrych zmian, możemy być my, gdzie będziemy wyczuwać trochę jednych I ich stopować I trochę drugich I też ich stopować.

Marcin Kwieciński

W takim kontekście tego obiecywania wszystkim wszystkiego ja często powtarzam, że zastanów się z czego chcesz być rozpoznawany. Czy z tego, że wszystkim obiecujesz, czy z efektów? I jakby jeżeli stwierdzisz, że chcesz być rozpoznawalny z efektów, to konsekwencją jest zawsze, że tych efektów aż tyle nie będzie. Ale zaczynasz wobec siebie wytwarzać taką aurę, że może nie obiecujesz wiele, ale jak już obiecasz, to ta osoba niemalże ma blisko stuprocentową pewność, że ty to dowieziesz. W terminie, na czas, z dobrą jakością, zgodnie z oczekiwaniem, zgodnie z tą umową, którą zawarłeś. Natomiast jak sobie uznasz, że a, w mojej pracy czy w moim życiu ważniejsze jest, żeby sprawiać dobre wrażenie, a tylko część z tego dotrzymać, to też jest jakiś wybór, nie oceniajmy go. Natomiast wtedy trzeba sobie powiedzieć, że być może wszyscy będą słyszeć to tak, ale jak przyjdzie do rozliczenia tego tak, no to tych efektów będzie stosunkowo niewiele.

Chyba, że się zarżysz. To jest jeszcze 10 wybór taki, że tak sumiennie podejdziesz do spełniania tych oczekiwań, że w pewnym momencie wylądujesz na SOR-ze, czego generalnie nie życzymy.

Mikołaj Foks

Czy mi się zdaje, czy to jest bardzo taka sugestywna I alarmująca puenta?

Marcin Kwieciński

Może tak zabrzmiało, może rzeczywiście to jest dobry moment na puentę. Ja się tylko zastanawiam, bo obietnica odcinka była jak mówić nie, gdy wszyscy chcą usłyszeć tak. Zastanawiam się, czy nasi słuchacze tutaj nie będą trochę zawiedzeni, no bo być może się spodziewali, że my tu powiemy konkretne formułki, wiesz, jak tutaj odpowiedzieć, co powiedzieć, a my co, my o jakichś tutaj relacjach, o wyborach? Jakie masz wrażenie w stosunku do tytułu? Bo to

Mikołaj Foks

jest taka jedna z tych kompetencji, gdzie wiesz, dowiadujesz się nagle w swoim życiu, nie wiem, najczęściej na po prostu przykładzie jakiejś trudnej sytuacji, że trzeba było powiedzieć nie. Przychodzi następna taka sama sytuacja, a ty nadal mówisz tak. I przychodzi jeszcze piętnaście takich sytuacji I ty nadal mówisz tak. I 10 zwrot, który następuje w naszej głowie, bo to jest przede wszystkim zwrot w naszej głowie, najpierw w kierunku mówienia nie, a pewnie potem w kierunku mówienia nie, które jest o mnie, o moich zasobach, o tym, że ja nie dam rady, a nie o tym, że ty jesteś złym człowiekiem, bo do mnie przychodzisz. I to następuje trochę jak zwrot, no wiesz, inaczej zakręcają samochody, a inaczej zakręcają lokomotywy. Lokomotywa musi mieć taki długi skręt I jakąś pętlę, żeby zakręcić. No właśnie I to jest o tym, że moim zdaniem nie ma takich bardzo prostych technik, które teraz to już stosujesz, tylko że tego się po prostu człowiek długo uczy.

Chociaż nie wiem, bo może są eksperci od asertywności, którzy powiedzą, że jest jakaś jedna technika klik I już. Ja myślę, że to chyba jednak musi się przeprocesować w naszych głowach.

Marcin Kwieciński

Tak, bo ty mówisz o tym, że asertywność zaczyna się w głowie. Ja bym jeszcze tutaj tak próbując właśnie też jakiś konkret z tego wydobyć z tej naszej rozmowy to jeszcze wrócił do tych umów które zawieramy że de facto nie chodzi o techniki bo techniki pewnie można gdybyśmy zaprosili do podcastu eksperta od komunikacji by powiedział pięć pięknych zdań, które można w danej sytuacji powiedzieć I 1 być może byłyby w ogóle takie konkretne I łatwe do wypowiedzenia, tylko że pod spodem tych technik to jest właśnie to, o czym my tutaj rozmawiamy, o takim e-mindsecie, to co mamy w głowie, ale też ja bym chciał zachęcić naszych słuchaczy do takiego spojrzenia, jakie umowy zawieram, z kim I na jakich warunkach. Bo jeżeli przyjrzymy się tym warunkom I tym umowom, to my w pewnym momencie możemy porządkować te umowy I być może ktoś, kto właśnie regularnie chce od nas słyszeć tak, w pewnym momencie właśnie na bazie tej relacji, którą chcemy budować I tej ważności, że ta osoba jest dla nas ważna I tego zadbania o siebie, że my też jesteśmy dla siebie ważni, my przedefiniujemy tę umowę, że w ogóle wobec nas się nie będzie pojawiało takie oczekiwanie, że zawsze mamy powiedzieć tak. Tylko, że w tej relacji będzie Słuchaj, ja mam takie oczekiwanie, jakie są twoje możliwości I w tym dialogu będziemy w stanie zgadzać się na to, co wymaga zaopiekowania, ale też dbać o siebie, żeby po prostu nie doprowadzać do nadmiernego przeciążenia. Może tak nie wprost, ale właśnie długoterminowo, bo to o czym mówimy, to jest długoterminowe. Długoterminowo przyniesie bardzo fajne owoce, że nagle z tej sytuacji, gdzie jest taka potrzeba, żebyśmy zawsze mówili tak, właśnie coraz częściej będzie się pojawiało nie, ale nie dlatego, że ja mam taką fanaberię I już po prostu cię nie znoszę I ci mówię nie, tylko dlatego, że wybieram że dużo dobra przyniesie, że teraz powiem nie zaopiekuję też ciebie zaopiekuję to żebyś ty też miał swoje potrzeby zaopiekowane no to chyba tyle, będziemy zamykać

Mikołaj Foks

no tyle, teraz trzeba ćwiczyć

Marcin Kwieciński

teraz trzeba ćwiczyć trudną sztukę Dziękujemy za dzisiejsze spotkanie, za czas spędzony, za wysłuchanie. Jak zwykle zapraszamy do wypełniania ankiet. My je czytamy. Nie tylko bierzemy je do serca, ale też staramy się później wdrażać Wasze sugestie do kolejnych odcinków, więc są dla nas bardzo, bardzo ważne, ale też Wam pomagają wpłynąć na 10 kierunek naszego podcastu.

Mikołaj Foks

Zapraszamy też do subskrypcji jak zawsze I zapraszamy na kolejny odcinek, a tymczasem biegniemy tak jak I pewnie nasi słuchacze do innych naszych spraw, których mamy dużo I w których czasem trzeba też powiedzieć nie. Wszystkiego dobrego I do usłyszenia. Mikołaj Fox.

Marcin Kwieciński

Marcin Kwieciński. Do usłyszenia. Do

Mikołaj Foks

usłyszenia.

Transkrypt wygenerowany za pomocą AI.

🎧 Podcast dostępny również na platformach:

Spotify
Spreaker
Apple Podcast
Google Podcast

📜 Informacja zwrotna na temat odcinka

Stworzone w serwisie interankiety

Równie ważny jest dla nas udział w rankingu Apple Podcast.

Jeśli możesz oceń również podcast w ITunes.

Dzięki Twojej ocenie pomożesz nam dotrzeć z naszym podcastem do innych osób.

Z góry dziękuję za pomoc!

💬 Porozmawiajmy

Zapraszam Cię do dyskusji w komentarzach na temat tego odcinka.

Pytanie: Co było zaskakujące dla Ciebie w tym odcinku?

1 komentarz do “🎙️029: Jak mówić „nie”, gdy wszyscy chcą słyszeć „tak”?

Leave a Reply