Przemyślenia po GTD Summit 2019

Wróciłem z konferencji GTD Summit 2019. Na zaproszenie Davida Allena, twórcy metodyki GTD, do Amsterdamu przyleciało z całego świata ok 800 osób, a ponad 1200 oglądało konferencję przez streaming online. Ponad 40 osób, ekspertów i praktyków w dziedzinie produktywności, zdecydowało się podzielić swoim doświadczeniem ze sceny.

Jedna z przerw kawowych podczas GTD Summit 2019

To było wyjątkowe wydarzenie. Nie tyle konferencja jakich wiele, co spotkanie przyjaciół. David Allen, w wystąpieniu otwierającym powiedział, że jego wizja tego wydarzenia to spotkanie przy ognisku, by wspólnie spędzić ze sobą czas, snując opowieści i dzieląc się tym co posiadamy. Mam również wrażenie, że było to coś na kształt pożegnania Davida z osobami, na które miał wpływ tworząc i rozwijając swoją metodykę GTD.

Ponad 800 osób, z różnych zakątków świata, różnych ras, różnych wyznań, różnych narodowości oraz różnych światopoglądów spotkało się, aby wzajemnie się inspirować, wymieniać wiedzą i doświadczeniami na temat tego w jaki sposób osiągać swoje zamiary.

Wszystko w atmosferze wolności, szacunku, ciekawości i chęci wymiany doświadczeń dla wspólnego dobra.

Wróciłem z tego wydarzenia zainspirowany, wzmocniony i podbudowany.

Z niespodziewaną myślą przewodnią, która jest moim podsumowaniem tego wydarzenia:

„Co stałoby się możliwe, gdybyśmy wszyscy NAPRAWDĘ wzięli odpowiedzialność za nasz wspólny świat?”

Gdyby najlepiej wykształceni ludzie skupili się na tym co naprawdę ważne? Gdyby każdy zatrzymał się, wsłuchał w siebie i otaczający świat, a następnie zaczął współrealizować naprawdę ważne i wartościowe przedsięwzięcia?

Żyjemy w wyjątkowych czasach. Nigdy wcześniej w nowożytnej historii nie mieliśmy tyłu narzędzi, które pomagają nam zmieniać świat. Mamy niezwykle wyedukowanych menedżerów i specjalistów. Mamy przedsiębiorców, którzy tworzą niezwykłe firmy. Mamy wiedzę i metody naukowe. Mamy komputery. Za chwilę będziemy posiadać sztuczną inteligencję. Umiemy latać w kosmos. Już niedługo polecimy ma Marsa. Mamy odkrycia nauki i tradycje duchowe pielęgnowane od stuleci.

Mamy wszystko, aby współtworzyć piękny, harmonijny świat.

Co stałoby się możliwe, gdyby każdy wykształcony menedżer i specjalista usłyszał swój wewnętrzny głos i skupił się na tym, co rozpoznałby jako naprawdę ważne?

Co stałoby się możliwe, gdyby każdy człowiek na Ziemi potrafił zrealizować swój wyjątkowy potencjał?

Pochodzimy z różnych miejsc, różnych kultur, posiadamy różne doświadczenia i przekonania. Lecz wewnątrz wszyscy jesteśmy tacy sami.

Zależy nam na tym samym: na harmonijnym współistnieniu, tworzeniu pięknych rzeczy, życiu w pokoju i miłości. Zależy nam na życiu pełnym wewnętrznego pokoju, godności, radości, poczuciu spełnienia i robienia rzeczy ważnych.

Podskórnie, gdzieś w głębi serca czujemy, że wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni, zależymy od siebie i wpływamy na siebie. Istnieje między nami sprzężenie zwrotne. Istnieje związek między nami i otaczającą nas przyrodą.

Co stałoby się możliwe gdybyśmy naprawdę wzięli za to odpowiedzialność?

Gdybyśmy naprawdę skupili się na tym, by grać w jednej drużynie? Gdybyśmy każdego dnia, w każdej minucie naszego życia dążyli do tego by uczynić nasze życie na Ziemi i nasz wspólny świat dobrym dla każdego, kto się na nim pojawił?

Co stałoby się możliwe gdybyśmy postanowili urzeczywistnić nasze najgłębsze tęsknoty życia w harmonii, pokoju i miłości: do siebie, do innych ludzi i do wszystkiego co żyje i istnieje na Ziemi, a może i we Wszechświecie?

Po tych dwóch dniach inspiracji i zdobywania bardzo konkretnej wiedzy na temat produktywności, uświadomiłem sobie (a raczej przypomniałem), że moim marzeniem jest przyczynienie się do istnienia i funkcjonowania takiego świata.

Nie mam pojęcia jak go stworzyć, ale wiem, że każde osiągnięcie zaczyna się od zdefiniowania wizji przyszłości.

Takiej przyszłości chciałabym doświadczać, taki świat chciałbym przekazać moim dzieciom i przyszłym pokoleniom.

Jestem też przekonany, że łącząc nasze doświadczenia i wysiłki będziemy w stanie taki świat budować i współtworzyć.

Jeżeli powyższe słowa w jakikolwiek sposób w Tobie rezonują, zapraszam do wspólnej podróży. Sprawmy by świat nieustannie stawał się lepszym miejscem. Dla nas, dla naszych dzieci, dla innych mieszkańców Ziemi i dla przyszłych pokoleń.

P.S.> Ten tekst początkowo napisałem w swoim dzienniku, tylko dla siebie, aby zachować na przyszłość stan, z którym wyjeżdżam z GTD Summit. Potem pomyślałem, że wyślę go do prenumeratorów mojego bloga. Myślę, że jest dość osobisty i dla niektórych być może niezrozumiały. Ostatecznie, postanowiłem jednak opublikować go na blogu. Mam przekonanie, że warto głośno i publicznie mówić na jakiej rzeczywistości nam zależy. Być może wtedy okaże się, że osób o podobnym spojrzeniu jest więcej?

Pytanie: Co jest dla Ciebie naprawdę ważne, co chciałbyś osiągnąć w życiu?

Dodaj komentarz