RESTART! 001: Nieoczywisty fundament produktywności osobistej

Restart podcastu „Ogarnij Chaos®”

Odcinek miał premierę 31.01.2019.

W 2021 roku restartuję podcast i zanim pojawią się nowe odcinki, przypominam te dotychczas opublikowane. Treść podcastu się nie zmieniła, jednak materiały do odcinka zostały uaktualnione.

Każdy restartowany odcinek zawiera transkrypt z zapisem tekstowym treści podcastu. Podcast został również podzielony na rozdziały co powinno pomóc w selektywnym słuchaniu.

Poniżej transkryptu znajduje się również „Materiał dodatkowy” – mój unikalny komentarz, który nawiązuje do tematyki odcinka ale został przygotowany już po publikacji odcinka. Mam nadzieję, że będzie to dla Ciebie wartość dodana do samego podcastu.

W każdą środę na blogu pojawi się nowy odcinek uaktualniony o dodatkowe materiały. A następnie płynnie przejdziemy do nowych odcinków. Staram się by treści podcastu były ponadczasowe i mam nadzieję, że przypomnienie tych już istniejących będzie dla Ciebie okazją do odświeżenia tematyki związanej z produktywnością i wychodzeniem z przepracowania.

Życzę przyjemnego słuchania, a jeżeli wolisz poczytać to do zapoznania się z transkryptem odcinka.

(jeżeli nie widzisz powyżej odtwarzacza podcastu kliknij w ten link)

W podcastcie chcę się z Wami dzielić moją widzą i doświadczeniami w różnych aspektach produktywności osobistej. Zawsze jednak z perspektywą osiągania efektów bez popadania w przepracowanie.

Zachęcam do posłuchania pierwszego, premierowego odcinka (odcinek miał premierę 31.01.2019!)

W tym odcinku opowiadam m.in:

  • o tym dlaczego startuję z podcastem i jaka jest jego geneza
  • zarysowuję mój pomysł na rozwijanie podcastu
  • omawiam fundament produktywności osobistej, który dla wielu osób jest nieoczywisty
  • pokazuję 3 konkretne korzyści z wprowadzenia tego fundamentu w życie

Transkrypt

Odcinek 001: Nieoczywisty fundament produktywności osobistej

Cześć! Tu Marcin Kwieciński, autor projektu „Ogarnij Chaos®”. To jest pierwszy odcinek podcastu „Ogarnij Chaos®”, podcastu, w którym chciałbym rozmawiać z Tobą o różnych aspektach produktywności osobistej – czyli takiej dziedziny wiedzy, która pomaga osiągać rezultaty, na których Ci zależy, jednocześnie w taki sposób, żeby nie popaść w przepracowanie, przeciążenie pracą.

Nieudany start

Zanim jednak przejdziemy do sedna dzisiejszego odcinka, chciałbym opowiedzieć Ci pewną historię. W styczniu 2018 r., jak co roku, wyznaczyłem sobie kilka celów biznesowych, które dotyczyły rozwoju projektu „Ogarnij Chaos®”. Jednym z nich było to, aby zacząć nagrywać podcast i wyprodukować osiem jego odcinków. Wydawało mi się, że jest to cel bezpieczny, ponieważ osiem odcinków w 12 miesięcy daje jeden odcinek raz na półtora miesiąca, więc nie powinno to być trudne. Przygotowałem się do tego, przeszkoliłem się wcześniej w jaki sposób uruchomić podcast, co trzeba zrobić, żeby to wszystko działało. Inspirowali mnie inni podcasterzy, których w tamtym czasie śledziłem. Miałem nadzieję, że jest to taki cel, który będąc poza moją strefą komfortu, jednocześnie jest osiągalny.

I tego celu nie udało mi się zrealizować.

Pod koniec stycznia 2019 r., czyli rok od wyznaczenia przeze mnie celów, zrobiłem podsumowanie roku, wyciągnąłem wnioski z tego, dlaczego mi się nie udało. Co ciekawe, moim odkryciem było, że głównym wnioskiem, główną lekcją płynącą z tego, dlaczego nie udało mi się nagrać tego podcastu, był nieopanowany perfekcjonizm. Przygotowując się do tego podcastu, chciałem, żeby był on doskonały, wyjątkowy, o dobrej jakości, o bardzo przemyślanej strukturze, o bardzo dobrze dobranych tematach. I tak bardzo mi zależało, że robiłem wszystko, żeby tego celu nie zrealizować.

W 2019 r. postanowiłem totalnie zmienić podejście. Wcześniej zależało mi, żeby publikować dla Was podcast, w którym mógłbym dzielić się swoją wiedzą, w którym moglibyśmy spotykać się regularnie i rozmawiać na tematy związane z produktywnością osobistą. Natomiast w tym roku chcę podejść do tego bardziej eksperymentalnie, z dużo większą otwartością na popełnianie błędów, na niedoskonałość, na to, żeby uczyć się i w trakcie realizacji kolejnych odcinków udoskonalać.

Tak naprawdę, kiedy to nagrywam, nie mam pojęcia, ile wyjdzie odcinków. Będzie fajnie, jeżeli powstanie ich osiem, ale możliwe, że tylko jeden albo pięć. A może okaże się, że będziemy mieli z tego kilkadziesiąt odcinków? Zobaczymy więc, co pokaże przyszłość.

Dla mnie bardzo ważne jest, żeby zacząć. I właśnie tym odcinkiem chciałem rozpocząć przygotowywanie dla Was tego podcastu. Mam nadzieję, że to będzie coś ciekawego. Jednocześnie proszę Was o dużą wyrozumiałość, ponieważ bardziej mi teraz zależy na tym, żeby rozpocząć i aby coś dostarczyć, a mniej na tym, żeby to wszystko było dopięte na ostatni guzik. Liczę, że to dopinanie na ostatni guzik przyjdzie z czasem z każdym kolejnym odcinkiem. Jeżeli masz ochotę wziąć udział w moim eksperymentalnym przedsięwzięciu, który nazywam podcast „Ogarnij Chaos®”, serdecznie zapraszam do dalszego słuchania.

Nieoczywisty fundament

W dzisiejszym odcinku chciałbym poruszyć temat, który niekoniecznie kojarzy się z produktywnością, z osiąganiem efektów, z takim potocznym rozumieniem produktywności, natomiast mam ogromne przekonanie, że jest jednym z niezbędnych składników i fundamentem do tego, żeby osiągać rezultaty, na których Ci zależy. Tym niezbędnym składnikiem, fundamentem jest umiejętność zbudowania i podtrzymywania w sobie postawy, którą nazywam „domniemaniem dobrych intencji”.

Jeżeli myślicie naprawdę serio o rozwoju swojej produktywności, to chcę Was bardzo serdecznie zachęcić do rozwijania w sobie domniemania dobrych intencji wobec innych osób, które spotykacie, czy to w biznesie, czy to w życiu. Oczywiście łatwo jest domniemywać dobre intencje wobec tych, których znamy i którym ufamy, natomiast dużo trudniej jest to robić wobec tych, z którymi się nie zgadzamy, których nie rozumiemy, których dopiero co poznaliśmy, czy tych, którzy są wręcz w kontrze wobec nas.

Trzy korzyści

Jednocześnie, jeżeli spojrzymy na to z punktu widzenia produktywności, to postawa domniemania dobrych intencji daje trzy bardzo ważne korzyści, które pomogą Ci dużo lepiej funkcjonować.

Pierwsza korzyść dotyczy tego, że jeżeli zaczniesz domniemywać dobre intencje, czyli zakładać, że każdy człowiek w Twoim otoczeniu prawdopodobnie chce dobrze – nie zawsze mu to wychodzi, nie zawsze mu się to udaje, często popełnia błędy, nie rozumie czegoś, wchodzi w konflikty, ale warto pamiętać o tym, że prawdopodobnie taki człowiek chce dobrze – i jeżeli zaczniesz tak patrzeć na swoje otoczenie, to nagle okaże się, że staniesz się osobą dużo bardziej zrelaksowaną, dużo mniej zestresowaną. A podejście z dużym relaksem i z mniejszym stresem, niezastanawianiem się ciągle, co może pójść nie tak, bardzo mocno sprzyja Twojej wydajności, efektywności i skuteczności.

Drugą korzyścią Twojego domniemania dobrych intencji jest również to, że staniesz się bardziej otwarty na ludzi, na inne zdanie, ponieważ nie żyjesz w próżni. Żeby osiągać ważne dla Ciebie efekty, będziesz potrzebował innych ludzi – aby zbudować zespół, będziesz potrzebować pomocy, wsparcia, kupienia konkretnej umiejętności. I jeżeli będziesz domniemywać dobre intencje, zakładać, że prawdopodobnie ludzie w Twoim otoczeniu chcą dobrze, nagle okaże się, że masz większą otwartość na te osoby, na te zespoły, co spowoduje, że dużo łatwiej będzie się Wam komunikować i współpracować ze sobą. I jednocześnie, jeżeli nastąpią jakieś trudności, to będziesz miał również większą otwartość na wyjaśnienie sprawy i rozwiązywanie problemów.

Trzecią korzyścią – też niezwykle ważną w produktywności osobistej – który da Ci to domniemanie dobrych intencji, jest to, że poprawi się Twój dobrostan emocjonalny, nastrój – też bardzo mocno wpływający na to, jak działasz. Z badań nad psychologią pozytywną wiemy, że ludzie, którzy czują się szczęśliwi, mają dobry nastrój, są bardziej produktywni. I jeżeli wykształcisz w sobie postawę zakładania dobrego działania w innych osobach, to nagle zobaczysz, że dużo lepiej i dużo bardziej pozytywnie się czujesz, a to przełoży się na to, w jaki sposób działasz, budujesz relacje i jak funkcjonujecie w swoim zespole.

Mam nadzieję, że pokazałem Ci, że warto rozwijać w sobie postawę zakładania, że ktoś chce dobrze, tylko czasami może mu nie wychodzić. Oczywiście zachęcam również do zdrowego rozsądku i wyłączenia jednak naiwności. W Waszym życiu będą takie sytuacje, w których trzeba założyć, że być może jest niebezpiecznie i zasada ograniczonego zaufania też się przyda. Jeżeli idziesz w nocy ciemną uliczką w opuszczonym miejscu, to pewnie większa czujność jest potrzebna. Natomiast jeżeli mówimy o sytuacjach biznesowych, o codziennej współpracy z innymi ludźmi, codziennym funkcjonowaniu, to bardzo gorąco zachęcam Cię do tego, żeby patrzeć przez pryzmat dobrych intencji. Jestem przekonany, że większość z nas chce dobrze dla siebie, dla innych, dla naszego otoczenia, tylko po prostu nie zawsze nam wychodzi.

Myślę, że na dzisiaj wystarczy. Bardzo się cieszę, że zdecydowaliście się spędzić ze mną trochę czasu, posłuchać tego, co mam do powiedzenia. Już niedługo zapraszam do kolejnego odcinka.

Link do tego nagrania wraz z materiałami dodatkowymi znajduje się na moim blogu marcinkwiecinski.pl/001.

Ankieta oceniająca odcinek podcastu

Bardzo zależy mi również na Waszej informacji zwrotnej, dlatego przygotowałem ankietę. Mam ogromną prośbę, abyście podzielili się w niej swoimi przemyśleniami na temat tego docinka oraz podcastu „Ogarnij Chaos®”. Jeżeli chcielibyście wypełnić tę ankietę, to jest ona dostępna pod adresem marcinkwiecinski.pl/001ankieta.

Zebrane dane pozwolą mi lepiej przygotować się do stworzenia kolejnych odcinków i poznać Twoje oczekiwania odnośnie podcastu.

Jeżeli uważacie, że ten podcast jest przydatny, proszę, powiedzcie o nim innym. Mam nadzieję, że inni też będą mogli z niego skorzystać.

Jeśli możesz oceń również podcast w ITunes

Bardzo dziękuję, do usłyszenia następnym razem! A tymczasem pamiętaj, wykorzystaj dobrze swój czas. Cześć!

Materiał dodatkowy

Jest luty 2020. Minęły ponad dwa lata od nagrania tego pierwszego odcinka. Kiedy słucham teraz o moich nadziejach związanych z powstaniem tego podcastu uśmiecham się z życzliwością do siebie.

Był optymizm, była chęć zrobienia czegoś nowego, nikt nie przeczuwał że za rok świat wywróci się do góry nogami z powodu pandemii Covid-19. Podejście eksperymentalne się sprawdziło – dzięki temu udało się wyprodukować siedem odcinków. Nakładałem na siebie dużo mniejszą presję związaną z koniecznością powstania odcinka idealnego. Jednocześnie przy każdym odcinku zacząłem dostrzegać jak wiele jeszcze rzeczy nie wiem. Czynności które wydawały się dość proste do wykonania w rzeczywistości okazywały się dość trudne i skomplikowane. Prawidłowe ustawienie mikrofonu, odpowiednia pozycja ciała, konfiguracja komputera do nagrań, montaż. Na materiałach szkoleniowych wszystko wydaje się proste. W praktyce trzeba się mocno nagimnastykować.

Lekcje z tamtego okresu?

Pierwsza: Włączenie trybu „To następny odcinek będzie lepszy. Ten ma być wystarczająco dobry” – to pozwoliło mi uniknąć niekończących się poprawek w stworzonym już nagraniu. Bo w każdym odcinku znajdowałem fragmenty, które wydawało mi się że trzeba nagrać jeszcze raz, bo się nie nadają.

Druga: „Znajdź kogoś do montażu dźwięku, kto zrobi to lepiej od ciebie”  – w tamtym okresie nie miałem jednak na to budżetu, więc na bieżąco dokonywałem i nagrań i montażu, co spowodowało że jakość pozostawia do życzenia ale również przygotowanie odcinka zajmowało strasznie dużo czasu (co finalnie przełożyło się na zakończenie produkcji podcastu po siódmym odcinku).

Trzecia: „Ankieta była świetnym pomysłem” – dostałem mnóstwo informacji zwrotnej od realnych słuchaczy. Mimo, że pod odcinkiem nie pojawiły się komentarze, to w ankietach Słuchacze napisali dużo wartościowych uwag.

Jeśli chodzi o treść merytoryczną odcinka, to po dwóch latach się broni. Jeżeli ta tematyka Cię interesuje, to gorąco zachęcam Cię do poszerzenia wiedzy w dwóch źródłach.

Pierwsze to klasyk: „Siedem nawyków skuteczenego działania” Coveya ze szczególnym naciskiem na nawyk piąty: „Staraj się najpierw zrozumieć, potem być zrozumiany”.

A drugie to podejście do komunikacji w duchu NVC (Nonviolent communication, Porozumienie bez Przemocy). W tym podejściu bardzo praktycznie podchodzi się do ustalenia rzeczywistych intencji rozmówcy czy współpracownika.

Pytanie: Co pomaga Ci osiągać efekty na których Ci zależy, a czego większość osób nie dostrzega na pierwszy rzut oka?

4 komentarze do “RESTART! 001: Nieoczywisty fundament produktywności osobistej

  1. Marcin, dobrze się Ciebie słucha. Powodzenia!
    Dzięki też za maila, którego ostatnio dostałem z Twojego newslettera. Tam też była niby „oczywistość” o cenie jaką trzeba zapłacić za realizację celu, ale przypomnienie tej „oczywistości” dobrze mi zrobiło – dzięki.

    • Dziękuję Kamil. Szczególnie, że na codzień w RTCK słuchasz wielu autorów. Cieszę się, że moje nagranie Ci się spodobało. Dziękuję również za komentarz odnośnie newslettera – czasem zastanawiam się czy warto pisać tego typu teksty, ale po Twojej wypowiedzi widać że warto 🙂
      Pomyślności!

Leave a Reply