9 lekcji z uczestnictwa w Warsaw Service Jam 2013

Ponad 120 lokalizacji na świecie. Prawie 3000 osób projektujących usługi usprawniające świat. 48 godzin dobrej zabawy i kreatywnego wykorzystania czasu. Na początku marca miałem przyjemność być mentorem dla uczestników Warsaw Service Jam 2013 (WSJ). Dawno nie bawiłem się tak dobrze, przy okazji ucząc się nowego spojrzenia na projektowanie przedsięwzięć. Wyciągnąłem z tego wydarzenia 9 wartościowych lekcji.

Prawie 60 osób zebrało się w centrum Warszawy, aby wspólnie od piątku do niedzieli stworzyć prototypy nowych usług, których hasłem przewodnim było „Grow” (Wzratsać, Rosnąć). Wygenerowano kilkadziesiąt pomysłów, z czego 8 doczekało się prototypów. Prezentacje prototypów w wykonaniu uczestników możesz obejrzeć tutaj.

Wspierając organizację pracy i doradzając jak najlepiej wykorzystać czas, sam przy okazji nauczyłem się wiele o niestandardowym podejściu do projektowania i testowania usług. Oto 9 lekcji, które wyciągnąłem z Warsaw Service Jam 2013.

Przetestuj jak najszybciej na prototypie

Zadaniem uczestników było opracowanie prototypu, by móc jak najszybciej sprawdzić założenia. Mając do dyspozycji proste narzędzia jak klej, kolorowe kartki, styropian, taśmy klejące, farby, markety itp. zespoły szybko tworzyły wizualizacje i makiety usług. Dzięki temu bardzo szybko można było zapytać o informację zwrotną i zanotować uwagi potencjalnych użytkowników. Zamiast myśleć jak ma wyglądać menu w restauracji, można było obejrzeć makietę wykonaną z papieru, narysowaną flamastrem. Zamiast spisywać założenia talerza do wolnego jedzenia, można było sprawdzić jak się je z takiego talerza, wykonanego z tektury, próbując nabrać na łyżkę papierowe dania. Zamiast zastanawiać się jak będzie wygadała aplikacja na smartphone, można było dotknąć papierowych ekranów naklejonych na styropianowe urządzenie. Niby banalnie proste, a znacząco wpływa na zbadanie reakcji użytkownika. I nie wymaga ogromnych nakładów na testowanie!

Otwórz się na niestandardowe techniki. Pozwól działać w sposób kreatywny

Pierwsze wrażenie może odstraszyć ludzi przywykłych do pracy w ciszy sali konferencyjnej, planowania z użyciem Excela i Power Pointa. Organizatorzy zachęcali do wykorzystania całej przestrzeni, przemieszczania się, korzystania z wielu materiałów papierniczych. Muzyka z głośnika, filmiki z YouTube pobudzały tempo pracy. Wiszące na ścianach cytaty dotyczące zespołowej i kreatywnej pracy pobudzały motywację. Makiety projektowania usług wiszące na ścianach porządkowały podejście. Możliwość pisania i klejenia na dowolnej powierzchni zapewniała możliwość wolnej kreacji. Efekt był zdumiewający! Uczestnicy doskonale się bawili i eksperymentowali przy tworzeniu prototypów. Takie podejście może być bardzo owocne dla często skostniałych spotkań planistycznych w korporacjach.

Dowiedz się jak najwięcej o Kliencie

Bardzo duży nacisk kładziony był na doświadczenie Klienta. Kim jest? Jak się zachowuje? Jakie ma przyzwyczajenia? Czego oczekuje? Uczestnicy tworzyli wyimaginowane profile Klientów starając się dowiedzieć o nich jak najwięcej. Nie chodziło jedynie o przewidzenie jak się zachowa przy komputerze, ale głównie jak żyje i w jaki sposób działa na co dzień. Takie podejście pozwoliło wpasować później prototyp w codzienne funkcjonowanie Klienta, zwiększając szansę użycia usługi.

Daj szansę wypowiedzieć się każdemu, nawet jeśli jest różnica zdań

Proces kreacji wymaga konstruktywnego konfliktu i zderzania pomysłów. Ważne, by sobie to uświadomić i zgodzić się na ten konflikt. Warto wysłuchać każdego, nawet najbardziej absurdalnego pomysłu. To zadanie lidera, by zadbać o komfort wszystkich członków zespołu. Obserwowałem zespoły, które godziły się na taki konflikt i takie, gdzie wymiana zdań była ograniczona. Te pierwsze zespoły tworzyły ciekawsze i bardziej kompleksowe prototypy.

Użycie prototypów usługi do zaprezentowania głównych cech produktu

Możliwość dotknięcia, uchwycenia, obejrzenia z każdej strony i interakcji z prototypem pozwala bardzo szybko zorientować się w wadach i zaletach rozwiązania. Dzięki temu oszczędza się czas i pieniądze wynikające z realizacji nietrafionych pomysłów i założeń.

Dobra zabawa sprzyja kreatywności

Cała impreza przebiegała w atmosferze dobrej zabawy i fajnego wykorzystania czasu. Organizatorzy podkreślali, że nie chodzi o rywalizację i „spinanie się”, ale o to by miło i ciekawie spędzić czas. Takie podejście pozwoliło na swobodny przepływ myśli i pomysłów między zespołami.

Wyjdź na ulicę

Oprócz pracy we własnym gronie, uczestnicy wychodzili z prototypami na ulicę, aby zapytać realnych użytkowników o zdanie. Każda taka eskapada przynosiła nowe pomysły i uwagi do usługi. Bardzo szybko weryfikowała również błędne założenie. Ważna uwaga – uczestnicy nie pytali czy jest zapotrzebowanie na taką usługę, tylko pytali o ocenę prototypu. Nie chodziło o zbadanie potrzeb, ale o sprawdzenie, jak ludzie reagują na projekt usługi.

Zrobienie globalnej imprezy jest dziś niesamowicie proste i tanie

Zrobienie globalnej imprezy jest dziś prostsze niż kiedykolwiek wcześniej. Organizatorzy wykorzystali istniejące, popularne i głównie bezpłatne kanały kontaktu, by zorganizować i zarządzać wydarzeniem. Nagrania z odprawą były publikowane na YouTube i Vimeo, nagrania prototypów również. Do zarządzania uczestnikami stworzona została prosta strona internetowa. Komunikacja marketingowa odbyła się głównie przez Facebook i Twitter. Ten przykład pokazuje, że głównie liczy się pomysł i determinacja do jego realizacji, a infrastruktura niezbędna do zrealizowania takiego wydarzenia dostępna jest niemalże za darmo.

Ludzie chcą zmieniać świat

Zmienianie świata, 48 godzin na całym świecie, tworzenie, kreacja, interakcja, międzynarodowe towarzystwo, udział w czymś ważnym i na dużą skalę to motywy, które spowodowały rozprzestrzenienie się idei imprezy w sposób wirusowy. To pokazuje, że jest ogromna chęć uczestniczenia w inicjatywach non-profit. Jako główne benefity udziału w WSJ uczestnicy wskazywali możliwości dobrej zabawy, nawiązania nowych relacji, zdobycia nowych doświadczeń, udziału w globalnej imprezie.

Jeżeli jeszcze nie brałeś udziału w Global Service Jam, gorąco Cię zachęcam do sprawdzenia kolejnych edycji. Naprawdę warto!

3 myśli nt. „9 lekcji z uczestnictwa w Warsaw Service Jam 2013

  1. Bardzo fajnie i trafnie to podsumowaleś! Moje osobiste wrażenia z perspektywy uczestnika Service Jamu spisałam na moim blogu: agnieszkagorska.wordpress.com Ciekawa jestem Twojej opinii :))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s