A co jeśli mnie zwolnią?

Prawdopodobnie zastanawiałeś się nad tym nie raz. Być może śnił Ci się taki koszmar. Może na lunchu rozmawialiście o tym co może się wydarzyć? „A co jeśli ziści się czarny scenariusz i mnie zwolnią? Co wtedy zrobię? Kto spłaci kredyty i zobowiązania. Jak będziemy żyć?”

Jeszcze kiedy pracowałem w Microsoft, miałem tę wątpliwą przyjemność być w firmie, gdy nastał tak zwany czarny czwartek. Dzień, w którym pierwszy raz w historii Microsoft doszło do masowych zwolnień. Jednego dnia, o jednej godzinie, w wielu miejscach na świecie, setki osób dowiadywało się, że rozwiązano z nimi kontrakt. Mimo tego, że byłem pewny swoich umiejętności i przydatności dla firmy, to czekałem na informację jak każdy inny – w stresie i niepokoju. Wyciągnąłem z tego zdarzenia jedną z najważniejszych lekcji dotyczących zatrudnienia.

Bez względu na to jak duży masz staż pracy w firmie, jak dobry jesteś w tym co robisz, jak wielu masz znajomych w organizacji nie masz gwarancji, że będziesz pracował na swoim stanowisku dłużej niż wynosi okres wypowiedzenia Twojego kontraktu.

Tamtego dnia pracę tracili wszyscy – i Ci, którzy byli ekspetami w swoich dziedzinach, i Ci o których mówiło się na korytarzu, że są nie do ruszenia. Każdy z nich zostawał ze swoim okresem wypowiedzenia. Jedni miesiąc, inni trzy miesiące. Niestety dla wielu z nich to był moment, gdy dopiero zaczęli się zastanawiać co dalej?

Niezależnie czy pracujesz w korporacji, statupie czy małej firmie, ta zasada obowiązuje Cię bez wyjątku. Jedyne bezpieczeńśtwo Twojego zatrudnienia, to czas Twojego okresu wypowiedzenia. Przygotowałem kilka wniosków co zrobić w takiej sytuacji, aby zminimalizować ryzyko zwolnienia i szok w przypadku, gdyby się jednak zdarzyło.

Przestań się bać zwolnienia. Zaakceptuj fakt, że tak dziś wygląda rzeczywistość na rynku pracy. Nie masz wpływu na to czy organizacja będzie ograniczać zatrudnienie. Jeśli decyzja zapadnie, musisz być na nią gotowy. Strach nic nie wnosi, a częściej paraliżuje.

Zapomnij o mądrościach korytarzowych. Zapewne słyszałeś wiele „mądrości korytarzowych” na temat pracy w korporacji. Jedna z bardziej popularnych to ta, że „w korporacji liczy się nie to jak szybko biegniesz, ale to czy ktoś biegnie wolniej od Ciebie”. Zapomnij o tych wymówkach i usprawiedliwieniach. To uproszczenia służące temu by jakoś zracjonalizować lęki i swoje słabości.

Liczy się tylko wartość, którą dostarczasz do organizacji. Jeżeli Twój szef będzie miał możliwość wyboru, zostawi na pokładzie tych, do których będzie miał zaufanie, że pomogą mu zrealizować stawiane przed nim nowe cele. To znaczy, że Twój szef powinien mieć zaufanie, że podołasz nadchodzącym wyzwaniom. Nie będzie oceniał jak dobrze sobie radziłeś z dotychczasowymi zadaniami, ale zastanowi się jak bardzo przydasz mu się w nadchodzącej przyszłości. A po zwolnieniach pracy będzie więcej, niż teraz.

Przygotuj plan działań odtworzeniowych (Disaster Recovery Plan). Każda dobrze zarządzana firma przygotowuje się na czas nadchodzącej katastrofy. Przygotowuje tak zwany plan działań odtworzeniowych, czyli plan który szczegółowo opisuje działania, które zostaną podjęte by przywrócić sprawność operacyjną organizacji. Dla każdego profesjonalisty niespodziewane zakończenie kontraktu, to właśnie taka katastrofa. Dlaczego miałbyś nie skorzystać z mądrości biznesu? Stwórz plan tego co zrobisz, jeżeli dowiesz się, że właśnie Twoje zatrudnienie dobiegło końca. Zrób to teraz, gdy nie towarzyszą Ci te wszystkie negatywne emocje wywołane nagłą katastrofą.

Pomyśl o swojej karierze. Pomyśl o tym jakie masz alternatywy. Prawdopodobnie masz już swoją ścieżkę kariery lub nawet uczestniczysz w planie sukcesji. To dopiero jedna z dróg. Pomyśl w jaki jeszcze inny sposób możesz zapewnić rozwój swojej kariery, niezależnie od decyzji pracodawcy.

Zacznij odkładać na fundusz awaryjny. Sprawa wydaje się truizmem i oczywistością. Zacznij już dziś przelewać niewielką kwotę swojego wynagrodzenia na fundusz awaryjny. W momencie utraty pracy każda odłożona złotówka pozwoli Ci na komfort spokojnego wyboru nowego zajęcia i pracodawcy.

Zaangażuj się w to co robisz. To na co masz wpływ to skupienie się na wykonaniu mądrze swojej pracy i dostarczanie dobrych rezultatów. Lęk i niepewna sytuacja paraliżuje przed podejmowaniem niepopularnych decyzji i zmaganiem się z trudnościami. Łatwiej iść z prądem i czekać na innych. Paradoksalnie ten paraliż to najprostsza droga do wyeliminowania się z gry. Na własne życzenie. Być może obserwujsz wokóło te osoby, które się „wychylają”. Być może myślisz sobie, że to samobójcy i wariaci. Ale jeżeli Twój szef będzie kiedyś wybierał to na pewno weźmie pod uwagę zaangażowanie każdego ze swoich ludzi. Bo zaangażowany pracownik, to większa szansa na sprostanie nowej rzeczywistości z nowymi, trudniejszymi celami. Pomyśl, z kim wolałbyś ruszyć do boju? Z tymi, którzy siedzą w okopach i stale narzekają że atak nie ma sensu i tylko czekają aż wyślą kogoś innego, czy z tymi, którzy powiedzą „będzie trudno, ale damy radę! Bierzmy się do roboty!”?

Zrozum swojego szefa i organizację w której jesteś. Zainwestuj trochę czasu w zrozumienie z czym zmaga się Twój szef i Wasza organizacja. Im lepiej będziesz rozumieć sytuację w której jesteś, tym łatwiej będzie Ci zaproponować wartościowe rozwiązania. Nie zatrzymuj się na biernym wykonywaniu swoich zadań. Zrozum w jaki sposób te zadania przełożą się na działanie całego zespołu lub nawet działu. Postaraj się dowiedzieć, czego oczekuje od Twojego szefa jego przełożony.

Pamiętaj, że zakończenie kontraktu to nie koniec świata. Każda firma jest jak żywy organizm. Ciągle się zmienia. Zwolnienia w jednym miejscu, otwierają możliwości w innym. Nie chcę Ci powiedzieć, że to prosta i komfortowa sytuacja. Tak, jeśli nagle zakończą Twój kontrakt, będzie ciężko i raczej niemiło. Ale nie będzie to koniec świata. Dasz radę i za chwilę znów będziesz pracować. Prawdopodobnie robiąc nowe, ciekawe projekty.

To na pewno nie wszystkie możliwości. Podsykutujmy! Jak Ty przygotowujesz się na ewentualne zwolnienia?

2 myśli nt. „A co jeśli mnie zwolnią?

  1. Pingback: O sukcesie w roli mordercy | agnieszkakreblewska.pl

  2. Staram się tak poszerzać wiedzą i aktualizować, aby w razie (przymusowych) zwolnień była to strata dla firmy, a nie dla mnie. Odwracam zależność – to firma wtedy traci, gdy przychodzą takie decyzje odgórnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s